Byli członkowie Dire Straits będą występować jako Dire Straits Legacy

Maciej Koprowicz
30.08.2018 12:53
Byli członkowie Dire Straits będą występować jako Dire Straits Legacy Fot. kadr z wideo

Muzycy, którzy współtworzyli jeden z najpopularniejszych zespołów świata w latach 80., powrócą razem na scenę.

Zespół o nazwie DSL, co rozwija się jako Dire Straits Legacy (dziedzictwo Dire Straits), będzie złożony z byłych członków brytyjskiego zespołu. W jego skład wejdą klawiszowiec Alan Clark (stały członek Dire Straits w latach 1980-1995), saksofonista Mel Collins (muzyk koncertowy w latach 1982-83), perkusista Danny Cummings i gitarzysta Phil Palmer (muzycy koncertowi i sesyjni w latach 1991-1992).

Clark i Collins wyjaśnili powody stworzenia zespołu, wykonującego słynne utwory Dire Straits w prasowym oświadczeniu:

Projekt DSL Dire Straits zrodził się z naszej miłości i szacunku do muzyki Dire Straits. Przynosimy muzykę fanom, którzy są głodni słuchania jej na żywo w wykonaniu muzyków, którzy ją tworzyli. [Byli głodni] o wiele za długo.

Teraz, po wielu prośbach, przyjeżdżamy do USA! Obok hitów Dire Straits zagramy jedną czy dwie piosenki z naszego nowego albumu „3 Chord Trick” i kilka innych kawałków, w których powstanie byliśmy zaangażowani. Do zobaczenia.

Dire Straits Legacy 

DSL zagra we wrześniu i październiku 2018 kilka koncertów w Stanach Zjednoczonych. W projekt nie są zaangażowani ani lider Dire Straits, Mark Knopfler, ani współzałożyciel zespołu i jedyny jego stały członek obok Knopflera, basista John Illsley.

Illsley w rozmowie z „Rolling Stone” skomentował pomysł powstania DSL. Wyjawił, że początkowo zespół miał nazywać się The Straits.

Powiedziałem im: Jeśli chcecie to zrobić, nazwijcie się inaczej. To jakby zeszło się kilku ludzi i nazwało się The Stones albo The Floyd. Nie możecie tego zrobić. Byliście przez chwilę członkami zespołu, ale nie posiadacie praw do nazwy.

Czy będzie reaktywacja Dire Straits?

Od pomysłów powrotu Dire Straits pod tą nazwą od dawna dystansuje się Mark Knopfler. Dla gitarzysty jego dawny zespół to całkowicie zamknięty rozdział. Nie pojawił się nawet na ceremonii przyjęcia Dire Straits do Rock And Roll Hall Of Fame w 2018.

 

Maciej Koprowicz Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.