27.02.2015 18:04

Były perkusista chce pieniędzy od Korna

David Silveria, który grał w zespole od jego powstania do końca 2006 roku, upomina się o swój udział w późniejszych zyskach kapeli. Na jakiej podstawie?

Były perkusista chce pieniędzy od Korna
foto: Associated Press / Fotolink / East News / amator pejnta

Pierwszy bębniarz Korna zwrócił się do sądu o ujawnienie, ile pozostali muzycy zarobili od jego odejścia z zespołu. Współtworzył większość płyt i uważa, że wciąż coś mu się za to należy. Gdy dowie się, ile grupa zarobiła, wystąpi o spłacenie mu jego części.

Tego pozwu prawdopodobnie by nie było, gdyby David Silveria w 2013 roku, z okazji 20-lecia istnienia grupy, powrócił do niej. Gitarzysta Brian „Head” Welch został przyjęty z powrotem z szeroko otwartymi ramionami, on nawet nie otrzymał takiej szansy. Wydaje się, że perkusista ma żal do byłych kolegów.

W grudniu 2014 roku w rozmowie z magazynem „Rolling Stone” tak komentował pominięcie go przy planowaniu trasy koncertowej, podczas której Korn miał grać wszystkie utwory z debiutanckiej płyty z 1994 roku.

"

Czuję, że to źle, że grają ten album beze mnie. Mój wkład w niego jest taki sam jak pozostałych. Myślę, że to źle, że robią to beze mnie, ale tak naprawdę to mnie nie dziwi. Od lat koncertują beze mnie. Po prostu uważam, że powinni spytać mnie, czy chciałbym z nimi zrobić tę trasę. "

Wcześniej na Facebooku przeprosił fanów, którzy również poczuli się tym faktem zawiedzeni. I podziękował za sukces, który zespół dzięki nim odniósł.

david-silveira
"

Gdyby nie fani, Korn stanowiłby tylko hobby. Świętujemy 20. rocznicę wydania debiutanckiej płyty, nie mogę uwierzyć, że minęło dwadzieścia długich lat. Przepraszam wszystkich fanów, że nie mogę z nimi świętować podczas trasy, ale tak po prostu wyszło. "

Po kilku miesiącach, by nikt przypadkiem nie zapomniał o jego wkładzie, David Silveria wstąpił na drogę sądową.

Urszula Drabińska
Tagi: Rock News Korn