Były wokalista Van Halen wspomina koncert KISS: Najbardziej żenujący moment w moim życiu

01.08.2019 11:46
Były wokalista Van Halen wspomina koncert KISS: Najbardziej żenujący moment w moim życiu Fot. . shutterstock.com

Były wokalista Van Halen, Sammy Hagar, opisał w swojej biografii historię, która miała miejsce, kiedy grał koncert przed zespołem KISS.

"No Encore!" to biografia Sammy'ego Hagara, która wydaje się interesująca pozycją. Wokalista opisuje w nim historie, które przytrafiły mu się w trakcie trwania jego kariery. Fragment jego książki został udostępniony przez portal LouderSound, a sam wokalista określił tę część jako "najbardziej żenujący moment w życiu". Jedna z historii dotyczy koncertu, który zagrał solo jako support przed KISS w 1977 roku w Nowym Jorku.

Sammy Hagar o koncercie, który zagrał przed zespołem KISS

Artysta wspomina, że w momencie, kiedy tylko wszedł na scenę, publiczność zaczęła gwizdać. Większość osób kojarzyła zespół Montrose, ale nie samego Hagara, który wtedy w nim grał. Dla wokalisty nie lada wyzwaniem było zainteresować publiczność swoim występem:

Patrzyłem na publiczność i przerwałem utwór. Krzyknąłem: "Wy pie*rzone gnojki! Nawet nie daliście mi szansy. Wygwizdaliście mnie zanim usłyszeliście muzykę! Pie*dolcie się!". Cała publiczność była ubrana jak KISS. Większość miała też na sobie makijaż. Byłem w Nowym Jorku więc krzyknąłem jeszcze: "Widzę, że publiczność przybyła tu z samego Los Angeles". To bardzo ich wkurzyło i w końcu wszyscy zaczęli rzucać we mnie kubkami. Ściągnąłem spodnie, majtki i wyciągnąłem ptaszka. Zacząłem machać nim w kierunku publiczności, później rozwaliłem Stratocastera z 1961 roku i zszedłem ze sceny.

Przeczytaj także

To jednak nie koniec przygód Sammy'ego Hagara. Okazuje się, że członkowie KISS nie byli zadowoleni z "rock and rollowego" zachowania wokalisty:

Gene i Paul stali na backstage'u i kiedy usłyszeli całe zamieszanie, chcieli się dowiedzieć, co się dzieje. Bill Graham [...] był w Nowym Jorku w drodze na lotnisko. Usłyszał w radio, że grałem przed KISS, więc powiedział kierowcy, żeby zawrócił i zabrał go na koncert. Kiedy wszedł, potrząsał głową, a rękami zakrywał twarz. Gene i Paul robili to samo. Wyładowałem się na nich i powiedziałem: "Pie*dolcie się" i to by było na tyle. Później ani razu nie zagrałem z KISS. Poszedłem do garderoby. Paul powiedział: "Nie możesz tak mówić do ludzi! Musisz tam wyjść i pokazać, na co Cię stać. Tak się nie można zachowywać". Ja jednak wciąż powtarzałem "Pie*dole Ciebie, Twój makijaż i fanów" [...].

Muzyk przyznał, że po tamtym występie chciał wycofać się z muzycznego biznesu. Było to dla niego upokarzające, a zespół nie wiedział nawet, co zrobić i jak się zachować. W końcu gitarzysta rytmiczny odszedł z ekipy po tym zdarzeniu.

Zobacz także: Ile Kiss zarobił na trasie koncertowej po Ameryce Północnej?

Karolina Woźniak Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.