Cenzorzy wycięli homoseksualne sceny "Bohemian Rhapsody", bo były zbyt kontrowersyjne?
Joanna Chojnacka
13.11.2018 15:37
Cenzorzy wycięli homoseksualne sceny "Bohemian Rhapsody", bo były zbyt kontrowersyjne? Fot. materiały prasowe

W Malezji ocenzurowano aż 24 minuty z filmu "Bohemian Rhapsody"? Wszystko przez krajowe przepisy dotyczące homoseksualizmu - twierdzą widzowie.

Najnowszy film o biografii grupy Queen "Bohemian Rhapsody", cieszy się ogromną popularnością na całym świecie. Jednak widzowie w Malezji zasugerowali w mediach społecznościowych, że obejrzeli znacznie okrojony materiał, pozbawiony niektórych scen.

Cenzorzy wycięli ponad 20 min "Bohemian Rhapsody"?

W wyciętym materiale miała znaleźć się między innymi rozmowa Freddiego z Mary Austin na temat biseksualizmu muzyka. Malezyjscy kinomani ponoć nie zobaczyli na ekranach kin także fragmentów klipu "I Want To Break Free", w którym wokalista Queen przebiera się za kobietę. Łącznie produkcja miała zostać pozbawiona aż 24 minut materiału. Wszystkie rzekomo usunięte sceny zawierały wątek homoseksualny. Zgodnie z prawem obowiązującym w Malezji, związki jednopłciowe wśród mężczyzn są tam karalne, dlatego plotka zdawała się być wiarygodna.

Dystrybutorzy dementują

Do rzekomej cenzury w malezyjskich kinach odnieśli się szybko tamtejsi dystrybutorzy. Największa sieć kin w Malezji, Golden Screen Cinemas, opublikowała oficjalne oświadczenie, w którym poinformowała, że czas trwania "Bohemian Rhapsody" w ich kraju wynosi 131 minut, czyli o trzy mniej niż za granicą. Podkreśliła, że żadna cenzura nie miała miejsca

"Bohemian Rhapsody" bije rekordy popularności

Również Polacy tłumnie odwiedzają kina i chętnie oglądają na ekranach historie grupy Queen. "Bohemian Rhapsody" w polskim box office wyprzedził nawet budzący liczne kontrowersje film "Kler". Już na początku listopada 2018 roku produkcja zarobiła ponad 145 milionów dolarów przy ponad 50 milionowym budżecie. Film w reżyserii Bryana Singera trafił do kin 24 października 2018 roku, w Polsce miał premierę nieco później - 2 listopada i od tamtej pory zebrał wiele pozytywnych recenzji. Co więcej, widzowie zgodnie stwierdzili, że odtwórca roli Freddiego, Rami Malek zasługuje na Oscara.

Joanna Chojnacka Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.