09.11.2015 08:57

Chester Bennington odszedł ze Stone Temple Pilots

Zaledwie kilka dni wcześniej Scott Weiland twierdził, że drogi Chestera Benningtona i Stone Temple Pilots się rozeszły. Jednak kto by wierzył w słowa zawistnego byłego wokalisty? Błędne założenie, gdyż była to prawda.

Chester Bennington odszedł ze Stone Temple Pilots
foto: Romana Makówka/ Antyradio.pl

Stone Temple Pilots wydał oficjalne oświadczenie, z którego możemy się dowiedzieć, że zespół rozstał się ze swoim dotychczasowym wokalistą. Muzycy twierdzą, że doszło do tego w przyjaznej atmosferze i nikt do niego nie ma żadnych pretensji.

W oświadczeniu zawarte są słowa Chestera, który zdecydował się w pełni poświęcić działalności w swojej macierzystej formacji, czyli w Linkin Park. Możemy przeczytać:

"

Ostatnie kilka lat było niesamowitym doświadczeniem. Tworzyłem i występowałem z jednym z największych rockowych zespołów naszej generacji, to miało na mnie ogromny wpływ. Z tym jak wiele czasu wymaga Stone Temple Pilots, bycie w Linkin Park i potrzeby mojej rodziny, któryś z elementów zawsze cierpiał. Mając to na uwadze nasza czwórka - Robert, Eric, Dean i ja zdecydowaliśmy się być fair wobec naszych przyjaciół, fanów i dziedzictwa STP. Wszystkie te elementy potrzebują więcej mojego czasu niż jestem w stanie dać (...). Zamierzam więc skupić się na Linkin Park, aby móc wnieść 100% siebie do tej kapeli. To było niesamowite doświadczenie i spełnienie marzeń, patrzę ze spokojem zarówno na przyszłość STP, jak i Linkin Park. "

Również Robert DeLeo, Eric Kretz i Dean DeLeo zamieścili kilka słów odnośnie rozstania z Chesterem. Muzycy piszą, że to był dla nich cudowny okres i zaszczyt móc współpracować z Benningtonem:

"

Dogadywaliśmy się z nim nie tylko na stopie zawodowej, ale przede wszystkim prywatnie. Niestety jasne było to, że układanie harmonogramów i czas działały na naszą niekorzyść. To jednak nowy początek. Mamy sporo nowej muzyki, część jest już nawet nagrana. Mieliśmy szczęście grać z wieloma utalentowanymi wokalistami przez ostatnie kilka miesięcy. Będziemy to kontynuować dopóki nie znajdziemy właściwej osoby. "

Zaledwie kilka dni wcześniej o rozłamie w Stone Temple Pilots mówił Scott Weiland, oryginalny wokalista grupy. Nie podawał jednak żadnych konkretów i dodał jedynie, że to wielki wstyd dla tego zespołu:

"

On już nie jest w tej grupie. Ma inną gdzie dostaje 700 tys. dolarów za każdą noc, a ze Stone Temple Pilots? Cóż, ta marka się rozpada. "

W innej swojej wypowiedzi Weiland twierdził także, że Guns N' Roses już zbiera się w oryginalnym składzie. Również i w tym przypadku muzyk nie wyjawia wiele więcej, jednak może powinniśmy traktować wypowiedzi Scotta bardziej serio?

Muzycy Stone Temple Pilots, jak sami przyznali, mają już nowe kompozycje. To samo mówił wcześniej także Chester. Nie wiemy kogo będziemy mogli usłyszeć na kolejnej płycie kapeli, może gościnnie raz jeszcze usłyszmy Benningtona, a może nawet Weilanda?

Kogo byście widzieli w roli wokalisty w Stone Temple Pilots?

Robert Skowronski
Tagi: Rock News Stone Temple Pilots Chester Bennington