Chris Cornell: Soundgarden to część mojej tożsamości

Justyna Kierzkowska
01.10.2015 15:03
Chris Cornell: Soundgarden to część mojej tożsamości Fot. Mike Gray/ East News

W jednym z ostatnich wywiadów muzyk dyskutował o najnowszej solowej płycie, tworzeniu z Soundgarden i swojej muzycznej karierze. Co powiedział artysta o pracy w zespole i krążku „Higher Truth”?

Muzyk jest aktualnie w trasie koncertowej, podczas której promuje album „Higher Truth”, wydany 18 września 2015 roku. Na najnowszej płycie Cornella znalazło się 16 kompozycji, a krążek promował utwór „Nearly Forgot My Broken Heart”, do którego został też nakręcony teledysk. Jego akcja dzieje się w świecie Dzikiego Zachodu. Niedawno muzyk przyznał, że byłby bardzo zadowolony z reaktywacji Audioslave.

W wywiadzie artysta opowiedział m.in. co czuje podczas tworzenia muzyki i grania.

Dla mnie to wszystko sprowadza się do ucieczki i dlatego właśnie stałem się fanem dźwięków już kiedy byłem dzieckiem. Chciałem po prostu pójść do pokoju i słuchać nagrań sam. I nie chodzi o to, że nie lubię się dzielić. To kwestia tego, że sam mogłem słuchać leżąc na łóżku, zamknąć oczy i zatracić się w doznaniach. (...) Kiedy gram utwór Soundgarden, Audioslave czy Temple of the Dog jestem w tym konkretnym otoczeniu. Pisanie muzyki to tworzenie kolejnych części tego świata.

Wokalista wyjaśnił też, że wcale nie musi zostawiać swojej tożsamości „za drzwiami” studia, w którym odbywają się próby kapeli.

Bycie członkiem zespołu jest częścią mojej tożsamości i raczej się nad tym nie zastanawiam. 

Pod koniec lutego 2015 roku gitarzysta Kim Thayil potwierdził, że członkowie grupy poważnie myślą o materiale na następną studyjną płytę Soundgarden. Cornell potwierdził w wywiadzie, że krążek ma być utrzymany w klimacie albumu „King Animal” z 2012 roku. 

Nagrywałem „Higher Truth” w innym studiu... Z Soundgarden nigdy w nim nie pracowałem. Nie wiem do końca, jak będziemy nagrywać ani gdzie, ale prawdopodobonie będzie to coś podobnego do tego, w czym czujemy się najlepiej.

Cały wywiad z Chrisem Cornellem możecie zobaczyć poniżej.

Pearl Jam z Cornellem

Artysta pokazuje, że mimo wydania solowej płyty, nie odciął się zupełnie od kolegów. Podczas jednego z ostatnich koncertów, w Seattle do muzyka na scenie dołączył Mike McCready. Gitarzysta Pearl Jam zagrał razem z Cornellem utwór „Hunger Strike” grupy Temple of the Dog. 

Na widowni pojawili się też pozostali członkowie Pearl Jam: Stone Gossard, Jeff Ament i Matt Cameron. W tłumie obecni byli również Kim Thayil i Ben Shepherd z Soundgarden.

Słuchaliście już nowej płyty Chrisa Cornella?

Justyna Kierzkowska Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.