14.01.2015 13:25

Ciężkie czasy Quiet Riot ujęte w filmie dokumentalnym

Kolejny zespół pokaże fanom nieco więcej! Frankie Banali z Quiet Riot postanowił stworzyć dokument o losach kapeli. Obejrzyjcie trailer!

Ciężkie czasy Quiet Riot ujęte w filmie dokumentalnym
foto: materiały prasowe

„Well Now You're Here, There's No Way Back” – tak będzie nazywać się film dokumentalny opowiadający o grupie Quiet Riot. Legendarny zespół założony przez Randy’ego Rhoadsa odsłoni swoje oblicze przed publicznością już 29 stycznia 2015 roku w amerykańskiej telewizji Showtime. Z kolei 19 maja 2015 obraz pojawi się na DVD, a także będzie można go nabyć w serwisie iTunes. Obejrzyjcie trailer tego muzycznego dokumentu!

Quiet Riot powstał w 1973 roku z inicjatywy tragicznie zmarłego Randy’ego Rhoadsa. Gitarzysta zginął w katastrofie samolotowej w 1982 roku. Już 3 marca 2015 roku ukaże się album stworzony w hołdzie muzykowi, na którym wystąpią między innymi Serj Tankian i Tom Morello. Po jego śmierci zespół Quiet Riot zawiesił działalność, jednak na przestrzeni lat kapela wielokrotnie reaktywowała się i na zmianę „ostatecznie” była rozwiązywana.

Quiet Riot osiągnął szczyt popularności w 1983 roku, kiedy światu ukazała się płyta „Metal Health”, która sprzedała się w ponad 10 milionach egzemplarzy na całym świecie i utorowała drogę kolejnym heavymetalowym legendom z natapirowanymi włosami.

O czym będzie film?

Film wyreżyseruje Regina Russell, a za jego produkcję odpowiadać będzie perkusista i menadżer Quiet Riot, Frankie Banali.

Obraz skupia się na postaci perkusisty, który po śmierci wokalisty zespołu, Kevina DuBrow, podjął decyzję o tym, że zrobi wszystko, aby zespół Quiet Riot przetrwał. Był to bardzo ciężki okres dla muzyka, jednak zdecydował, że legenda heavy metalu będzie istnieć dalej. Banali przyznał, że tylko to mogło pomóc mu pogodzić się ze śmiercią jego przyjaciela i kolegi z zespołu. Regina wpadła na pomysł nakręcenia filmu, lecz przekonanie do niego swojego partnera zajęło jej chwilę...

"

Frankie wyznał mi, że rozważa spotkanie z matką Kevina, by poprosić o błogosławieństwo i móc dalej tworzyć pod szyldem Quiet Riot. Pomyślałam wtedy, że całość tej historii nadaje się na niezwykły dokument. Frankie powiedział: Nie! To będzie oznaczać dużo kłopotów!”. Wiele z nim o tym rozmawiałam i w pewnym momencie zaczęłam krążyć wokół niego z kamerą... "

Banali musiał pogodzić się ze śmiercią przyjaciela i zaufać Reginie. Russell otrzymała pełny dostęp do prywatnych archiwów zespołu Quiet Riot.

"

Nieważne czy to było zamierzone, czy nie, Regina pomogła mi pogodzić się ze śmiercią Kevina. (...) Już nigdy nie będę miał takiego przyjaciela, jak on. Nie będę żyć na tyle długo, by zaprzyjaźnić się z kimś w taki sposób kolejny raz. Tego będę żałował zawsze, ale czy żałuję istnienia Quiet Riot? Nie będę przepraszać, że zespół nadal funkcjonuje. Absolutnie nie. Nigdy. Kevin nie wróci i choć zmarł z powodu swoich własnych wyborów życiowych, nie winię go za to. "

Czekacie na ten film?

Magda Słomka
Tagi: Rock News Quiet Riot