18.08.2015 11:38

Co Disturbed zagra na koncertach?

Nowa płyta to synonim trasy koncertowej. David Draiman zdradził co Disturbed planuje zaprezentować fanom podczas nadchodzących występów na żywo.

Co Disturbed zagra na koncertach?
foto: EVERETT COLLECTION/East News

Choć album „Immortalized” swoją premierę będzie miał 21 sierpnia 2015 roku, to grupa ruszy w trasę dopiero 11 marca 2016 zaczynając od występu w Vancouver. Kolejne daty zaplanowane są na różne inne miasta porozrzucane po całej mapie Ameryki Północnej. Będą to koncerty klubowe, które zakończą się w kwietniu 2016. Dopiero później Disturbed stanie na większych scenach.

Zespół od długiego czasu nie grał na żywo, dlatego David Draiman wraz z resztą kapeli postanowili dać fanom coś specjalnego po swojej absencji:

"

Mamy mnóstwo utworów, których nigdy nie graliśmy na żywo albo takich, których od bardzo dawna nie było w naszej setliście - te braki musimy koniecznie nadrobić. Zamierzamy zmieniać nasz koncertowy set tak bardzo, jak to tylko możliwe. Liczymy, że za każdym razem, gdy ktoś wybierze się na występ Disturbed zobaczy coś zupełnie innego. "

Skoro każdy wieczór ma być odmiennym i niepowtarzalnym przeżyciem, to czy to oznacza, że grupa zrezygnuje z grania największych hitów? A przynajmniej nie będzie ich można usłyszeć na każdym z zaplanowanych koncertów? Fani z pewnością na nie liczą, a to z kolei kłóci się z ideą unikatowości setlisty kapeli:

"

Ludzie chcą usłyszeć hity, dlatego trzeba znaleźć odpowiedni balans. Jeżeli nie da się im choć w części tego, czego oczekują, to spotkasz się z ich niezadowoleniem - a tego nie chcemy. Musimy sobie odświeżyć starszy materiał skoro chcemy go grać. Nie mam fotograficznej pamięci, co ma pewnie związek z moim paleniem marihuany. Prawdopodobnie każdy z nas będzie miał od czasu do czasu do odrobienia małą pracę domową. "

Przed wyruszeniem w trasę w 2016 roku, Disturbed planuje zagrać tylko jeden koncert - w dniu premiery nowego krążka w swoim rodzinnnym Chicago. Materiał z nowego krążka będzie już wtedy znany, dlatego z pewnością nie zabraknie kompozycji z tej właśnie płyty. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że amerykańska publiczność usłyszy takie numery, jak: „Fire It Up”, czy tytułowy „Immortalized”.

Chcielibyście zobaczyć Disturbed na żywo?

Robert Skowronski
Tagi: Rock News Disturbed