20.10.2014 14:45

Co naprawdę gra Opeth?

Pierwsza od trzech lat płyta zespołu Opeth, „Pale Communion", zbiera tyle samo pozytywnych, co negatywnych recenzji. Jest ich wiele i są szczególnie kwieciste. Czy naprawdę za wszelką cenę trzeba kategoryzować muzykę?

Co naprawdę gra Opeth?
foto: opeth.com

Dźwięki koloru szarości i ciemnego brązu, crimsonowe harmonie, inkorporowanie muzyki eksperymentalnej, połączenie metalu i akustycznych brzmień, rock progresywny. Nie! W przypadku tej płyty to raczej rock regresywny i tak dalej, i tak dalej... Po co te wszystkie wyszukane określenia, w których prześcigają się recenzenci? Muzycy zespołu Opeth dzięki nowemu krążkowi, bardzo postarali się, by o nich mówiono. Jednak wyjątkowo rzuca się tu w oczy ilość porównań ich brzmienia do jakiegoś stylu, czy po prostu do innych kapel. Kiedy już tak bardzo chcemy bezlitośnie zaszufladkować jakiś zespół, lepiej zapytać o zdanie samych muzyków.

Czym jest metal dla Mikaela Akerfeldta, lidera zespołu Opeth?

"

Jestem trochę zagubiony jeśli chodzi o kwestię muzyki metalowej, zwłaszcza, że udzieliłem już kilku wywiadów, w których powiedziałem co myślę na ten temat i to zdenerwowało ludzi. Mają inną opinię o definicji prawdziwego metalu ode mnie i szczerze mówiąc, myślę, że mogę być za stary, by zrozumieć czym jest obecnie ta muzyka dla młodszych generacji. 

Dorastałem w latach 70. i 80. słuchając hard rocka, a także metalowych zespołów. Te grupy były według mnie bardzo zróżnicowane, a w ich muzyce działo się wiele rozmaitych rzeczy. Według mnie właśnie to były metalowe formacje, ale nie jestem pewien czy dziś byłyby tak traktowane. Kiedy mówię, że my dalej jesteśmy metalowym zespołem, to jesteśmy. Dla mnie metal to rodzaj postawy i myślę, że my mamy właśnie taką postawę, tak samo jak, z braku właściwego słowa, dalej myślę o nas jak o buntownikach [śmiech]. "

Często czytając recenzje płyt, czy też po prostu opinie o zespołach, mamy możliwość uczestniczenia w bitwie w prześciganiu się na ilość wspomnianych kapel w jakimkolwiek stopniu podobnych do twórczości omawianej grupy. A tak naprawdę, to już sami nie wiemy czy nie chodzi tylko o wymienienie jak największej liczby nazw. W przypadku Opeth najczęstsze porównania to: Camel, Caravan, Comus, Goblin, Pink Floyd, Rush, Soft Mashine, Yes. (Czy wymienianie zespołów w kolejności alfabetycznej to też jakiś plus?)

Jakie realne wpływy muzyczne miały największe znaczenie dla Akerfeldta?

"

Cóż, najważniejsze dla mnie były klasyczne zespoły metalowe, które poznałem w bardzo wczesnym wieku – zespoły jak Iron Maiden, które przede wszystkim działały pod wpływem progresywnego rocka i same stworzyły coś bardziej „zmetalizowanego”, jak w utworze „Rime of the Ancient Mariner”. To w zasadzie utwór o charakterze progresywnym, więc nauczył mnie wiele o zasadach dynamiki. Ironi w swoim repertuarze mają także utwory w wersjach akustycznych. Według mnie, cały krążek „Seventh Son of a Seventh Son” jest progresywny. Kolejnym przykładem takiego zespołu jest dla mnie Judas Priest, a w szczególności trzy pierwsze płyty, które są moimi ulubionymi wydawnictwami. (...)

Ale metal, interesujący metal, powinien być odkryciem. W przeciwnym razie jest bezbarwny. Dużo uczyłem się na temat dwóch rodzajów zespołów, jak Led Zeppelin czy Black Sabbath. Słuchając ich dokonań, uważasz, że są to nagrania metalowe czy też może hard rockowe? Jak je zatem nazwiesz? Jest to bardzo dezorientujący temat i myślę, że to wszystko z powodu różnicy pokoleniowej melomanów. "

No to chyba nigdy nie dowiemy się czym jest najprawdziwsza muzyka metalowa. Ale czy to naprawdę takie ważne? Ważne, jest to, że zespoły dalej tworzą i nagrywają płyty inspirowane klasycznymi zespołami. I do tego koncertują w Polsce! Już 27 października 2014 zespół Opeth zagra jedyny koncert w naszym kraju, w warszawskiej Progresji. Bilety do wygrania codziennie po 18 w Antyradiu!

Na rozgrzanie przed występem posłuchajcie singla promującego płytę „Pale Communion”:

Magda Słomka
Tagi: Rock News Opeth