25.11.2015 15:39

Co się stało z Johnem Frusciante?

Były gitarzysta Red Hot Chili Peppers udostępnił niepublikowane wcześniej kawałki skomponowane na przestrzeni ostatnich lat. Brzmią jednak... trochę obco.

Co się stało z Johnem Frusciante?
foto: REPORTER / East News

Muzyk został dwukrotnie umieszczony na liście 100 najlepszych gitarzystów wszech czasów magazynu „Rolling Stone”, w 2003 roku (18. miejsce) i 2011 (72. miejsce). W 2009 roku opuścił Red Hot Chili Peppers, aby rozpocząć karierę solową. Na początku 2015 artysta zapowiedział, że kończy z komercyjnym wypuszczaniem utworów.

"

Podjąłem decyzję o tym, że nie będę już tworzył muzyki dla nikogo, nie mając przy tym zamiaru jej wydawać. W tym momencie nie posiadam publiczności. Tworzę kawałki, nie kończę ich i nikomu ich nie przesyłam. "

John po kilku miesiącach postanowił jednak wytłumaczyć się z tego oświadczenia. Dodatkowo umieścił w serwisach SoundCloud oraz Bandcamp sporo niepublikowanych wcześniej kawałków całkowicie za darmo.

"

Oczywiście, że posiadam publiczność. Zdaję sobie sprawę z jej obecności. Ci ludzie wiedzą kim są. Kiedy wspominałem o tym, że „w tym momencie nie posiadam publiczności”, to była przenośnia. Chodziło mi o osoby, które mam na myśli gdy tworzę. O tego, do kogo kierowałbym utwór. "

Celna to wypowiedź... Do kogo bowiem Frusciante kierował swoją twórczość, którą możecie usłyszeć poniżej – tego nie wiemy. Wiemy natomiast, że plumkanie na gitarze nie ma zbyt wiele wspólnego ze starymi wydawnictwami Johna, jeszcze z czasów Red Hot Chili Peppers. Wiadomo, że każdy się zmienia i ma prawo się rozwijać. Tutaj jednak sprawy zaszły trochę za daleko... John, gdzie się podziałeś? Może Wy odnajdziecie go w udostępnionych nagraniach...

Więcej materiału znajdziecie tu.

Nie chcemy być szczególnie złośliwi, ale to wszystko brzmi niczym zbiór twórczości toaletowej komponowany na kolanie stopniowo, przez tygodnie... Muzyk przyznał się, że jest wdzięczny za to, że mimo nagrywania czegoś tylko dla siebie i „nie pod publikę”, słuchacze ciągle trwają przy jego twórczości. Ma chłopak szczęście...

"

Nie sądzę, by ludzie wiedzieli czego naprawdę chcą, mimo że opinia publiczna twierdzi, że artyści powinni brzmieć tak, jak wymagają tego od nich słuchacze. Opinia publiczna nie „chciała” Jimiego Hendrixa przed 1967 rokiem. Oni nie wiedzieli, że istnienie takich dźwięków jest w ogóle możliwe. Jak mogliby tego pragnąć przed zapoznaniem się z tym materiałem? Czy publiczność „chciała” „Sgt. Pepper” zanim się ukazał? "

Dlaczego gitarzysta zdecydował się umieścić swoją muzykę za darmo? Frusciante ma własną teorię dotyczącą misji artysty, który tworzy.

"

Kiedy ktoś wydaje materiał w wytwórni płytowej, oni to sprzedają, a nie dają. Sztuka to dawanie. Jeśli śpiewam utwór swojej przyjaciółce, to idzie do niej wprost ode mnie, bez żadnych kosztów. To jest dawanie. (...) Sprzedaż ssie według mnie. Szkoda, że to normalny proces, który jest powszechnie akceptowany. "

Naprawdę bardzo chętnie przyjmiemy za darmo każdą dawkę muzyki od gitarzysty. Niechże jednak będzie to coś, czego da się słuchać... John, my Cię naprawdę cenimy - wróć!

Podoba Wam się nieznana wcześniej twórczość gitarzysty?

Magda Słomka
Tagi: Duperele John Frusciante