25.09.2015 08:09

Corey Taylor: Przejdę na emeryturę, jak wróci G N' R

Gdyby doszło do reaktywacji Guns N' Roses w oryginalnym składzie wiele osób straciłoby głowę. W tej grupie znalazłby się też Corey Taylor, który zwyczajnie porzuciłby swoją karierę, aby móc być na każdym koncercie zespołu

Corey Taylor: Przejdę na emeryturę, jak wróci G N' R
foto: Photoshot / REPORTER / East News

Wokalista Slipknota nie przepada być może za osobą Axla Rose'a, ale za to jest wielkim fanem tego czego dokonał on na polu muzycznym w czasach młodości. Corey Taylor deklaruje, że gdyby stary skład Guns N' Roses miał wrócić na scenę, to wręcz oszalałby ze szczęścia:

"

Uwierzę w to co się mówi w momencie, kiedy kupię bilet na koncert. Nikt nie cieszyłby się bardziej z powrotu składu z czasów „Appetite For Destruction” niż ja. Zrezygnowałbym z jeżdżenia w trasy koncertowe, żeby w żaden sposób nie przeszkadzać. Później bym tylko za nimi podążał. Byłbym na każdym koncercie. Jednak tylko wtedy, gdy wróci oryginalny skład lub ten z Mattem Sorumem zamiast ze Stevenem Adlerem na perkusji. Wiem, że Steven miał jakieś zdrowotne problemy, ale nadal potrafi świetnie grać. Widziałem go za bębnami. "

Corey Taylor jest wielkim miłośnikiem pierwszej płyty Guns N' Roses - aż dziw, że nie umieścił żadnego coveru utworu z tego krążka na ostatniej EP-ce Stone Sour. Muzyk określa debiutancki album Axla i spółki, jako ten, od którego nie można się uwolnić. Uważa też, że charakteryzuje go brud i zadziorność, które są odczuwalne nawet dla osoby, która nie jest na co dzień pasjonatem muzyki:

"

Te utwory są niesamowite. Wszyscy moi metalowi, skaterscy, punkowi i hardrockowi przyjaciele zgodziliby się z tym, że to doskonała płyta. "

Corey Taylor dał już wyraz swojego uwielbienia dla tego krążka m.in. poprzez zagranie razem ze Slashem numeru „It's So Easy”:

Skąd u frontmana Slipknota takie podekscytowanie? W ostatnim czasie obecny skład Guns N' Roses uszczuplił się o dwóch gitarzystów - DJ'a Ashbę i Bumblefoota. Z kolei Axl Rose i Slash po latach pozostawania w konflikcie zakopali w końcu topór wojenny. Tak o pojednaniu mówił gitarzysta:

"

Wszystko trwało zapewne zbyt długo. Jednak na dany moment jest bardzo dobrze. Trzeba spróbować poradzić sobie z tymi negatywnymi emocjami, które ciągnęły się przez tak długi czas. "

Slash już jakiś czas temu powiedział, że jeśli reszta składu chciałaby powrócić, byłaby to „dobra zabawa”.

To jak Corey, zakład?

Robert Skowronski
Tagi: Duperele Corey Taylor