Corey Taylor: Slipknot jest bardziej jak Tool niż Kiss

Aleksandra Degórska
30.10.2015 10:30
Corey Taylor: Slipknot jest bardziej jak Tool niż Kiss Fot. Kobaru/ Antyradio.pl

Wokalista opowiedział o znaczeniu wizualnych aspektów w historii kapeli, porównując grupę do innych przedstawicieli świata muzyki. Jaką rolę pełni image zespołu?

Show Slipknota to zawsze widowisko dopięte na ostatni guzik. Kapeli zależy, by koncerty były pełne energii, która udziela się fanom. Ważne jest też, by było to unikalne wydarzenie silnie wpływające na widownię. Jaki jest przepis na sukces zespołu? Corey Taylor twierdzi, że Slipknot przywiązuje wagę do wszelkich szczegółów dotyczących jego twórczości:

Ludzie nie zdają sobie sprawy, dbamy o wszystko. Zajmujemy się grafiką, muzyką, sceną - dosłownie wszystkim. To wszystko jest połączone. To jest bardziej artystyczne i kreatywne, niż typowy schock rock. Ale ludzie nie zdają sobie sprawy z kreatywności zespołu... Szczerze powiedziałbym, że bliżej nam do Tool niż do Kiss. Uwielbiam te zespoły. Wszystko jest ze sobą powiązane, jedno nie może istnieć bez drugiego. Jest to złączenie tych wszystkich aspektów i to świetnie wychodzi Tool.

Slipknot na początku października 2015 roku ruszył ze sprzedażą swoich masek oraz kombinezonów. Każdy z muzyków dba o wizerunek, przy czym niektórzy są w pełni usatysfakcjonowani swoim przebraniem, wprowadzając tylko nieliczne modyfikacje. Jednak wokalista inaczej podchodzi do tej sprawy:

Takie osoby jak ja, Clown, Sid Wilson - mocno się zmieniają. Nie mogę mówić za innych, ale ja osobiście z każdym kolejnym albumem jestem inny, więc kostium musi być odbiciem tego, jaki jestem w środku. Takie właśnie muszą być maski, jest to odbicie człowieka, który chce się wydostać ze środka. Dlatego, kiedy chcesz znaleźć tę twarz, musisz być szczery wobec tego, co widzisz, ale również kreatywny.

Co więc odzwierciedla obecna maska muzyka? Taylor twierdzi, że ukazuje ona silne emocje związane ze śmiercią basisty w 2010 roku, która była wstrząsem dla kapeli:

Moja nowa maska, ze względu na historię, którą opowiadamy na ostatnim albumie „.5: The Gray Chapter”, nawiązuje do twarzy pod twarzą, do maski pod maską. Nigdy wcześniej nie podzieliliśmy się w takim stopniu swoim przeżyciem. Czuliśmy gniew i inne emocje, ale to było prawdziwe doświadczenie pogodzenia się ze smutkiem z powodu śmierci Paula Graya. Wszystkie te negatywne emocje chciałem wyrazić poprzez maskę. Gdybym zakładał ciągle tę samą, to stałoby się to mniej prawdziwe, bo to po prostu nie ja. Moja oryginalna maska była mną wtedy, ale to nie ja teraz. To jest cząstka mnie, ale jednocześnie muszę się rozwijać, inaczej koła ugrzęzną w błocie.

Slipknot odwiedził Polskę w ramach Impact Festival 2015 w Łodzi, natomiast już 24 stycznia 2016 roku kapela zagra w trójmiejskiej Ergo Arenie. Trasa koncertowa odbywa się w ramach promocji krążka „.5: The Gray Chapter”, który jest hołdem dla zmarłego basisty.

Aleksandra Degórska Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.