23.11.2018 13:39

Córka Chrisa Cornella nie chce już czytać komentarzy o "bólu i smutku"

Córka zmarłego Chrisa Cornella ma dość kondolencji i smutnych komentarzy na jej Instagramie. Poprosiła fanów, aby więcej nie pisali jej podobnych wiadomości.

Chris Cornell

Strata bliskiej osoby to dla każdego traumatyczne przeżycie. Z negatywnymi emocjami radzimy sobie na różne sposoby. Jedni długo opłakują zmarłych, inni wręcz odwrotnie, uciekają od smutku i rzucają się w wir pracy lub zabawy. Jednak kiedy umiera gwiazda światowego formatu, fani jeszcze długo przypominają o tym bliskim artysty. Stało się tak między innymi w przypadku córki Chrisa Cornella, Toni, która ma już dosyć smutnych komentarzy pod jej wpisami w mediach społecznościowych.

Córka Chrisa Cornella nie chce więcej kondolencji

Toni Cornell opublikowała na swoim Instagramie zdjęcie więdnącej róży, co wywołało u jej obserwujących falę wiadomości i komentarzy. Wszyscy łączyli się z dziewczyną w smutku i żalu oraz składali jej kondolencje. Jej ojciec, Chris Cornell zmarł 17 maja 2017 roku, a dziewczyna jasno dała do zrozumienia komentującym, żeby przestali jej o tym przypominać.

"

Byłabym wdzięczna, gdyby ludzie przestali komentować mój ból i stratę ojca oraz przesyłać kondolencje. Tak, ZAWSZE będę opłakiwać jego śmierć, ale robię zdjęcia, żeby uciec od złych myśli. To, że opublikowałam więdnącą różę, nie oznacza, że jestem smutna. "

Toni była bardzo przywiązana do swojego ojca. Cornell wielokrotnie doceniał jej talent i zapraszał do wspólnych występów. Z okazji Dnia Ojca wykonali razem między innymi hit "Nothing Compares 2 U" oraz "Redemption Song" Boba Marleya.

Joanna Chojnacka
Tagi: Rock News Chris Cornell