Czy Radiohead „całkowicie zniknie”?

Jakub Gańko
02.05.2016 09:40
Czy Radiohead „całkowicie zniknie”? Fot. LFI / Photoshot / Reporter / East News

Grupa Thoma Yorke'a wymyśliła sobie dość specyficzny sposób na promocję nowego materiału. Czy zgodnie z tytułem jednego ze swoich utworów zniknie całkowicie?

Przerwy pomiędzy kolejnymi wydawnictwami Radiohead stają się coraz dłuższe. Od wydania „The King of Limbs” minęło już pięć lat - najwyższa pora, żeby coś się zaczęło dziać w kwestii nowego albumu. „Coś” rzeczywiście już się odbywa, choć ciężko dopatrywać się w obecnych działaniach grupy jakichś konkretów...

Zespół wymyślił sobie bowiem, że... zniknie - przynajmniej z internetu. 1 maja 2016 roku fani zauważyli, że oficjalna strona radiohead.com zaczyna zanikać i robi się coraz mniej wyraźna. W końcu pozostał po niej tylko biały ekran. Nawet badanie kodu źródłowego witryny nie zdradza nic ponad 2 puste linijki. Następnie przyszła pora na profile społecznościowe. Thom Yorke mówił już kiedyś, że „YouTube i Google są jak naziści”, ale tym razem na słowach się nie skończyło...

Zrzut ekranu 2016-05-02 08.59.51 Fot. foto: twitter.com
Zrzut ekranu 2016-05-02 09.02.33 Fot. foto: facebook.com

Radiohead sukcesywnie wyczyścił wszelkie ślady swojej internetowej aktywności, usuwając wszystkie posty z profili w serwisach Facebook i Twitter. Do tego zespół podmienił całą ich szatę graficzną na puste, białe tło. Czystki dotknęły także konto grupy na Google+ oraz osobiste strony Thoma Yorke'a. Jeśli ktoś zasłuchiwał się w „Kid A”, poszukując odpowiedzi na zadane w tytule jednego z utworów pytanie „jak całkowicie zniknąć?”, to właśnie dostaje odpowiedź.

Biorąc pod uwagę, że facebookowy profil Radiohead śledzi prawie 12 milionów osób, a konto na Twitterze - ponad półtora, to niemałe poświęcenie w imię promocji nowego krążka. Ale to nie wszystko, czym zespół mąci w głowach swoich fanów. Pod koniec kwietnia 2016 kilka osób, które kupowało uprzednio gadżety na stronie zespołu, pochwaliło się, że otrzymało w skrzynce osobliwe ulotki.

Umm, właśnie znalazłem to w poczcie od Radiohead. Czy nowy album będzie się nazywał „Burn The Witch”?

Warto sobie przypomnieć, że Radiohead miał już w dorobku niewydany kawałek pod tytułem „Burn The Witch”, pochodzący mniej więcej z połowy pierwszej dekady XXI wieku. Jednak jedyna pewna informacja, którą można wyciągnąć z powyższej ulotki, to że kapela naprawdę „wie, gdzie mieszkasz” - przynajmniej jeśli coś wcześniej u niej kupowałeś.

Spekulacje na temat nowego krążka grupy Thoma Yorke'a rozpoczęły się jeszcze w styczniu 2016, kiedy zespół zarejestrował nową firmę, Dawn Chorus LLP. Podobne zagrywki stosował już przy okazji premiery płyt „In Rainbows” i „The King of Limbs”. Czy to wszystko oznacza, że premiera dziewiątego albumu Radiohead jest tuż za rogiem? Przekonamy się w najbliższym czasie.

Czekacie na nowy materiał Radiohead?

Jakub Gańko Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.