09.10.2018 17:13

Czy Soundgarden wznowi działalność? Są na to szanse

Fani grupy Soundgarden marzą o tym, żeby muzycy wrócili do wspólnego grania. Co na to sami artyści?

Soundgarden - czy się reaktywuje
foto: shutterstock.com

Po śmierci Chrisa Cornell nie wiadomo było, co dalej z Soundgarden. Basista Ben Shepherd w prywatnej rozmowie niedwuznacznie zasugerował, że wraz ze śmiercią frontmana zakończyła się historia grupy. Okazuje się jednak, że artyści do końca nie rezygnują z możliwości wspólnego grania, przede wszystkim potrzebowaliby trochę czasu, żeby pozbierać myśli.

Czy Soundgarden powróci?

Na ceremonii odkrycia pomnika Chrisa Cornella w Seattle pojawili się również muzycy Soundgarden, którzy udzielili wywiadu dla Rolling Stone i wyznali, że chcieliby jeszcze razem pograć. Perkusista Matt Cameron tak wypowiedział się na ten temat:

"

Po prostu dajemy sobie czas i przestrzeń do tego, żeby wszystko sobie poukładać. Oczywiście bardzo chcielibyśmy spróbować coś razem zrobić. "

Basista Ben Shepherd dodał:

"

Nie mieliśmy dotychczas możliwości, żeby spędzić czas tylko we trzech... Naturalnie potrzebujemy czasu, potem pomyślimy o kolejnym kroku. "

Muzycy Soundgarden, gitarzysta Kim Thayil i perkusista Matt Cameron, pojawili się pierwszy raz razem po śmierci Chrisa Cornella podczas Northside Festival 8 czerwca 2018 w Danii. Artyści byli specjalnymi gośćmi na występie MC5, który świętuje 50. lecie debiutanckiej płyty z 1969 roku „Kick Out the Jams”.

Chris Cornell - samobójstwo

Wokalista Soundgarden i Audioslave popełnił samobójstwo w Detroit 18 maja 2017. Raport toksykologiczny wykazał, że w organizmie wokalisty znajdowało się sporo substancji, które występują w lekach na receptę. Vicky Cornell uważała, że myśli samobójcze mogły się pojawić u jej męża ze względu na za dużą dawkę leku Ativan.

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Soundgarden