10.08.2016 11:54

Czy powstanie 2. album Temple Of The Dog?

Kapela już niebawem ruszy w trasę koncertową. Czy można liczyć na nowy materiał? Jakie numery wykona zespół na koncertach? Sami muzycy jeszcze nie znają szczegółów...

Czy powstanie 2. album Temple Of The Dog?
foto: LFI / Photoshot / Reporter / East News

W listopadzie 2016 roku ma ruszyć pierwsza trasa koncertowa Temple Of The Dog. Choć kapela powstała jeszcze w 1990 roku to ma na swoim koncie niewiele występów. Nic zatem dziwnego, że bilety na zapowiedziane koncerty zespołu rozeszły się w mgnieniu oka.

Trasa odbędzie się z okazji 25-lecia pojawienia się pierwszej i zarazem jedynej płyty z 16 kwietnia 1991 roku. Natomiast 30 września 2016 z okazji okrągłej rocznicy ukaże się wznowienie tego albumu.

Na koncertach zagrają Chris Cornell, Jeff Ament, Stone Gossard i Mike McCready. W tym składzie niestety brakuje Eddiego Veddera. Wiadomo, że fani mają niezaspokojony muzyczny głód i chcieliby również usłyszeć nowy materiał grupy.

Czy jest cień szansy na to, by pojawił się następcą „Temple Of The Dog”? Chris Cornell nie odrzuca takiej możliwości. Uważa jednak, że nagrywanie drugiego krążka jest bardziej pechowe, bo trudno jest stworzyć materiał, który nie uwłaczałby wcześniejszym dokonaniom:

"

Musielibyśmy być naprawdę zadowoleni z utworów. To przerażające. Nie chcę powiedzieć, że płyta musi dorównać pierwszej, ale też nie chciałbym, żeby bardzo się też różniły. Ta sama kwestia dotyczyła zmian z Soundgarden. Jestem bardzo podekscytowany tworzeniem nowych utworów dopóki nie umniejszają wcześniejszym, a ostatecznie to właśnie zrobiliśmy. Myślę, że tak samo będzie z Temple Of The Dog.  "

Jak widać muzyk chciałby stworzyć nowy materiał, ale ma sporo obaw, więc czas pokaże w jakim to będzie zmierzać kierunku. Jednak formacja nie ma również konkretnych planów dotyczących setlisty koncertów.

Chris Cornell zapewnił, że kapela wykona 10 utworów ze swojej płyty, jak również może doda kilka numerów Mother Love Bone, w której grali Jeff Ament and Stone Gossard przed Pearl Jam. Śmierć frontmana tego zespołu spowodowała, że Cornell chciał uhonorować swojego kolegę i w ten sposób pojawiła się formacja Temple Of The Dog.

Wydaje się więc, że przysłowiowo wszystko wyjdzie w praniu. Mike McCready liczy na to, że na małej trasie po Stanach się nie zakończy:

"

Mam nadzieję, że jeśli koncerty się udadzą, to będzie ich więcej w przyszłości. Poniekąd jest to powód dlaczego nie chcieliśmy wybrać się w obszerną trasę. Chcieliśmy po prostu wybadać teren. Liczę na to, że będziemy mogli zagrać w Europie. To zależy od tego, ile będziemy mieli z tego satysfakcji oraz ile osób się pojawi. "

Tourné wystartuje 4 listopada 2016, potrwa do 20 listopada 2016 i obejmie 5 miast - Filadelfię, Nowy Jork, San Francisco, Los Angeles oraz Seattle.

Chcielibyście wybrać się na koncert Temple Of The Dog?

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Chris Cornell Temple Of The Dog