07.02.2018 11:41

Czy powstanie hologram Ozzy’ego Osbourne’a?

Frontman Black Sabbath wyjawił, co sądzi o pomyśle stworzenia jego wirtualnego wizerunku. Skomentował także aferę wokół hologramu Prince’a.

Czy powstanie hologram Ozzy’ego Osbourne’a?
foto: Amy Harris/Invision/AP/Fotolink/EAST NEWS

Jak wiadomo, zgodnie z zasadą inżyniera Mamonia najbardziej lubimy piosenki, które już znamy. Bądźmy szczerzy - dlatego właśnie na koncertach zwykle czekamy na stare przeboje ulubionego wykonawcy, ze znacznie mniejszym entuzjazmem przyjmując jego nowe kawałki.

Słuchając hitów sprzed lat siłą rzeczy powtarzamy sobie w myślach, niczym bohater popularnych memów, „kiedyś to było”. Pewnie niejeden z nas dałby wiele, by zobaczyć na scenie idola w jego najlepszych czasach, kiedy był jeszcze młody, piękny, energiczny, miał głos jak dzwon i śpiewał najlepsze kawałki… Ale od czego nowoczesna technologia?

Od niedawna coraz większą popularnością cieszą się hologramy słynnych wokalistów, które „koncertują” z towarzyszeniem zespołu. Śpiew jest puszczany oczywiście z taśmy, ale hologram do złudzenia przypomina prawdziwą postać. W grudniu 2017 hologram Ronniego Jamesa Dio mogli oglądać w Warszawie polscy widzowie.

Jak na razie twórcy hologramów, co zrozumiałe, sięgają po nieżyjące gwiazdy. Wszystko zaczęło się od hologramu 2Paca. Obecnie firma Eyellusion pracuje nad wirtualnym Frankiem Zappą. Z kolei podczas koncertu w przerwie tegorocznego Super Bowl Justin Timberlake chciał wystąpić z hologramem Prince’a, ale został za to powszechnie skrytykowany. Pamiętano bowiem, że Purpurowy Książę uważał hologramy za „demoniczne” i na pewno by się nie zgodził na takie przedstawienie swojej osoby.

Ponieważ inny Książę – Książę Ciemności – zapowiedział emeryturę, wielu fanom już teraz marzy się hologram Ozzy’ego Osbourne’a, najlepiej z zespołem Black Sabbath. Co o tym myśli sam zainteresowany? Magazynowi „Loudwire” powiedział:

"

Jeśli odejdę, to nie będę miał nic do powiedzenia. Nie będę mógł się skarżyć. Ale jestem Księciem Ciemności. Będę was straszył. "

Ozzy dodał, że rozumie podejście, jakie do sprawy hologramów miał Prince i wyjaśnił jego przyczynę.

"

Z tego co wiem o Prinsie, to nie podobało by mu się to. Czytałem o nim artykuł i wiem, że nigdy nie pozwalał na nagrywanie wywiadów, ponieważ jego głos był dla niego źródłem zarobku. I wiem to z pierwszej ręki. Swego czasu tłoczono wywiady na płytach winylowych. Spacerowałem pewnego dnia po parku i natknąłem się na faceta, który miał z 200 płyt. Spytałem go: „Co to?”. A to były bootlegi wywiadów. "

Prawdziwego Ozzy’ego Osbourne’a będziemy mogli zobaczyć w Polsce 26 czerwca 2018 w Tauron Arenie Kraków w ramach Impact Festivalu. Występ odbędzie się w ramach ostatniej, pożegnalnej trasy wokalisty, Farewell World Tour. Potem Ozzy przejdzie na zasłużoną emeryturę, a nam zostaną już tylko hologramy…

Maciej Koprowicz
Tagi: Ozzy Osbourne Black Sabbath Rock News