01.03.2017 10:20

Czym różni się Slipknot od Stone Sour według Coreya Taylora?

Wokalista świetnie odnajduje się w mocnych brzmieniach, jak również i w lżejszym repertuarze. Czy koncertowanie z tymi kapelami znacznie się od siebie różni?

Czym różni się Slipknot od Stone Sour według Coreya Taylora?
foto: kadr z wideo

Corey Taylor na nudę nie może narzekać, bowiem Slipknot już zabiera się za tworzenie materiału na kolejny studyjny album. Co więcej wokalista pracuje obecnie nad szóstym krążkiem Stone Sour. Będzie to następca wydawnictwa „House of Gold & Bones” i jego tytuł to „Hydrograd”.

Taylor jest podekscytowany tym wydawnictwem twierdząc, że będzie to jego najfajniejszy album od czasów debiutu Slipknota. Czy tak rzeczywiście jest dowiemy się już wkrótce. Dokładna data premiery nie jest znana, ale skoro Stone Sour ogłosił koncerty w czerwcu oraz lipcu 2017 to oznacza, że na nowy album nie będziemy długo czekać.

Wokalista tymczasem opowiedział czym różni się koncertowanie ze Slipknotem oraz Stone Sour:

"

Oba wymagają dużo wysiłku fizycznego. Wręcz ze Stone Sour musisz pracować podwójnie, bo w Slipknocie czasem możesz pozwolić, żeby maska zrobiła większość roboty za ciebie. "

Muzyk dokładnie wyjaśnił z czego to się bierze:

"

Stoisz w tej upiornej pozie i straszysz 14-latków stojących pod barierką. Natomiast ze Stone Sour zawsze próbowałem stworzyć prawdziwe przeciwieństwo - Slipknot jest teatralny i mroczny, Stone Sour zaś jest bardziej jak impreza. Nie chcę powiedzieć, że jest pozytywny, ale panuje lżejsza atmosfera i możesz zobaczyć moje poczucie humoru. "

Co więcej Corey Taylor podkreśla, że wykonywanie repertuaru obu zespołów na żywo wcale nie jest takie proste tym bardziej, że latka lecą i z roku na rok jest coraz trudniej:

"

Z tego powodu staram się być w formie, trenuje 5-6 dni tygodniowo. Zmieniłem swoją dietę, przestałem palić, nie biorę narkotyków, bo moja kariera jest dla mnie ważna. To jest tego warte. "

Dowodem jest oczywiście dobry występ, a jak wiadomo Corey Taylor się nie oszczędza, nawet występując po operacji kręgosłupa. Wokalista zatem zdaje sobie sprawę, że koncerty ze Slipknotem i Stone Sour wymagają wiele energii i poświęcenia, ale robi to co kocha, więc nie ma powodów do narzekania.

Które wcielenie Coreya Taylora jest ciekawsze?

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Slipknot Corey Taylor Stone Sour