02.05.2016 12:41

DJ Ashba miał grać w reaktywowanym Guns N' Roses?

Powrót zespołu w starym składzie jest nadal gorącym tematem. Teraz okazało się, że Guns N' Roses mógł wyglądać inaczej niż obecnie. 

DJ Ashba miał grać w reaktywowanym Guns N' Roses?
foto: gie Knaepps / LFI / East News

Fani od lat marzyli o tym, by Guns N' Roses powrócił w starym składzie. W końcu w grudniu 2015 roku świat obiegła informacja o tym, że zespół powróci w oryginalnym składzie podczas festiwalu Coachella 2016. Wówczas było wiadomo, że razem na scenie zagrają Slash, Axl Rose oraz Duff McKagan.

Długo spekulowano na temat tego, którzy muzycy pojawią się na zaplanowanych koncertach. Autografy na naciągu Guns N' Roses miały świadczyć o tym, że oprócz wyżej wymienionych muzyków zagrają również Dizzy Reed, Frank Ferrer oraz Richard Fortus. Taki właśnie stało się podczas koncertu kapeli, który odbył się 1 kwietnia 2016 roku w klubie „Troubadour” w West Hollywood. 

Okazuje się jednak, że na scenie wraz z starym składem Gunsów mógł pojawić się DJ Ashba. Muzyk dołączył do kapeli w 2009 roku zastępując Robina Fincka i opuścił szeregi zespołu w lipcu 2015. 

W jednym z wywiadów gitarzysta wyznał, że Rose namawiał go, by pojawił się w reaktywowanej formacji:

"

Axl chciał, żebym do tego dołączył. Nie mogłem być bardziej szczęśliwy z tego, że to się dzieje. Byłem bardzo zadowolony, gdy się o tym dowiedziałem. Ludzie powinni zdawać sobie sprawę, że gdybym nie był fanem zespołu, to nie dołączyłbym do niego.  "

DJ Ashba jest wielbicielem zespołu, który tak jak wielu melomanów ogromnie cieszy się z możliwości zobaczenia Guns N' Roses ponownie w starym składzie, choć jest on niepełny:

"

Podziwiam Axla, Slasha, Duffa, Stevena Adlera, Izzy'ego Stradlina i wszystkich, którzy są w to zaangażowani. W zasadzie mam nawet większy szacunek do nich po tym, jak przez tyle lat grałam w zespole. Jestem po prostu nadal wielkim fanem. Cieszę się szczęściem wielbicieli kapeli, bo mogą zobaczyć chociażby połowę starego zespołu. To wielka sprawa. Na to czekali fani, włącznie ze mną. "

Co zatem sprawiło, że gitarzysta nie zdecydował się na dołączenie do reaktywacji Guns N' Roses?

Odpowiedź jest zaskakująco prosta:

"

Po prostu czułem, że to nie jest moje miejsce. Jeśli wrócił Slash to nie mogę być bardziej szczęśliwy. W tym sensie lepiej jeśli zajmę się tym, w czym jestem dobry. "

Muzyk postanowił zatem skupić się na zespole Sixx: A.M., który obecnie ma pełne ręce roboty:

"

To są same korzyści. Mój ulubiony zespół wrócił i znowu zagram z moją ulubioną kapelą. To sytuacja, w której nie ma przegranych.  "

Potwierdzeniem tego jest nowy album Sixx: A.M. zatytułowany „Prayers for the Damned vol.1”, który pojawił się 29 kwietnia 2016. Krążek możecie przesłuchać w całości za darmo:

Co więcej zespół basisty Motley Crue zamierza jeszcze w tym roku wydać drugi album. Jak więc widać DJ Ashba nie narzeka na nudę. Polscy fani gitarzysty będą mogli zobaczyć muzyka na żywo już podczas Power Festival w Łodzi, który odbędzie się 7 czerwca 2016 roku. W ramach tej imprezy oprócz Sixx: A.M. pojawi się również Korn oraz Megadeth.  

Żałujecie, że Dj Ashba nie pojawił się w reaktywowanym składzie Guns N' Roses?

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Guns N Roses DJ Ashba Axl Rose