25.05.2015 09:42

Dave Grohl i Paul McCartney grają The Beatles

Już wcześniej dwie legendy rocka spotkały się na scenie. Wyszło przedtem, więc czemu by tego nie powtórzyć? Angielski sir i wokalista Foo Fighters wykonali wspólnie utwór macierzystej grupy pierwszego z nich.

Dave Grohl i Paul McCartney grają The Beatles
foto: AP/FOTOLINK/East News

Dave Grohl zaskoczył publiczność swoją obecnością na scenie obok Paula McCartney'a, podczas jego koncertu w londyńskiej O2 Arenie. Były perkusista Nirvany chwyciwszy gitarę i dołączając się wokalnie w refrenach, wykonał z Brytyjczykiem „I Saw Her Standing There” z debiutanckiej płyty The Beatles.

Wcześniej Grohl zagrał z McCartneyem dwa razy, jednak zawsze w roli bębniarza. Tak było podczas rozdania nagród Grammy w 2009 roku, gdzie również wykonali „I Saw Her Standing There”, jak i w 2014 roku kiedy panowie połączyli siły z resztą muzyków Nirvany i zagrali  „Cut Me Some Slack”. Drugie z wydarzeń także miało miejsce podczas rozdania nagród na wspomnianej gali, gdzie zresztą „Sound City”, dokument wyreżyserowany przez Grohla, zdobył nagrodę za najlepszą kompilacyjną ścieżkę muzyczną.

Pojawienie się Dave'a to nie jedyne wydarzenie, do którego doszło podczas koncertu McCartney'a 23 maja 2015 w Londynie. Tej nocy zabrzmiały również dźwięki utworu „Temporary Secretary”, który od czasu jego ukazania się w 1980 roku, nie był nigdy grany na żywo przez artystę.  

Po jednym z wcześniejszych wspólnych koncertów, McCartney spytany o to, czy jeszcze kiedyś dojdzie do jego spotkania z Grohlem na scenie, odpowiedział:

"

Możliwość zagrania z nim była dla mnie czymś magicznym. Może kiedyś to powtórzymy - nigdy nie wiadomo. "

McCartney'owi udało się zjednoczyć po latach muzyków Nirvany, może to samo uda mu się z braćmi Gallagher. W końcu, jak przyznaje w wywiadach, chciałby zobaczyć Oasis ponownie na scenie. Udało mu się też zagrać wspólnie z Alice Cooperem, Joe Perrym i Johnnym Deppem, jako Hollywood Vampires. Zatem rzeczywiście - „nigdy nic nie wiadomo”.

Dla Grohla to też nie była pierwsza muzyczna kolaboracja z wielkimi artystami. Ma już przecież na koncie płytę z supergrupą Them Crooked Vultures, nagrania z Coreyem Taylorem i całe pokłady innych projektów.

Z kim Waszym zdaniem Paul McCartney powinien wspólnie zagrać?

Robert Skowroński
Tagi: Rock News Paul McCartney The Beatles Dave Grohl