12.01.2015 13:54

Dave Grohl świętuje jak prawdziwa gwiazda rocka

Frontman Foo Fighters w styczniu obchodzi urodziny. Koncertu z tej okazji można mu tylko pozazdrościć! Zresztą posłuchajcie sami.

Dave Grohl świętuje jak prawdziwa gwiazda rocka
foto: Imago Stock&People / East News

Jest kilka składników każdego dobrego przyjęcia urodzinowego. Chyba wszystkie zostały spełnione 10 stycznia 2015 roku, kiedy odbył się koncert z okazji zbliżających się 46. urodzin Dave’a Grohla (14 stycznia).

1. Przede wszystkim niespodzianka!

Dla samego solenizanta występ zaskoczeniem nie był, ale dla wszystkich fanów już tak. Zespół zaledwie trzy dni wcześniej ogłosił, że w sobotę pojawi się w Forum w Los Angeles. Nikt nie wiedział, czego się spodziewać, ale nikogo też nie odstraszyła cena biletów – 50 dolarów – i otaczająca ze wszystkich stron scenę widownia wypełniła się do ostatniego miejsca.

zaproszenie

2. Wyborowi goście

Kogo chcielibyście zobaczyć na swoich urodzinach? Oczywiście tych, których lubicie! W przypadku Dave’a Grohla są to m.in. Paul Stanley z Kiss, Alice Cooper, Slash, Jack Black i Kyle Gass z Tenacious D, Zakk Wylde z Black Label Society, Perry Farrell z Jane's Addiction, David Lee Roth z Van Halen, Lemmy Kilmister z Motorhead, czy też były basista Queens of the Stone Age, Nick Oliveri.

Żaden z nich nie przyszedł na gotowe. Każdy sięgnął po instrument lub za mikrofon (a niektórzy nawet po oba) i razem z Foo Fighters wykonał jakiś cover.

3. Dobra muzyka

setlista-foo-fighters-10012015

Podczas koncertu nie mogło oczywiście zabraknąć utworów Foo Fighters, w tym dobrze znanych „Learn to Fly”, „Best of You” czy „Congregation” z najnowszej płyty „Sonic Highways”. Dzięki gościom występ był jednak dużo bardziej urozmaicony.

W kooperacji ze Slashem i duetem Tenacious D zespół zagrał piosenkę Queen „Tie Your Mother Down”, a potem „Immigrant Song” z repertuaru Led Zeppelin.

Alice Coopera po prostu szkoda by było nie wykorzystać przy jego „School's Out” i „I'm Eighteen”…

Zakk Wylde nie byłby natomiast sobą, gdyby nie poleciało coś Black Sabbath. Piosenkę „Fairies Wear Boots” poprzedził kawałek „N.I.B.”.

David Lee Roth z Val Halen, wspomagany oczywiście przez gwiazdę wieczoru, wykonał utwory „Panama” i „Ain’t Talkin’ ’bout Love”.

Fani byliby zachwyceni – cały set liczył aż 31 piosenek. Na sam koniec Foo Fighters z Lemmym Kilmisterem, Slashem i Zakkiem Wyldem zagrali „Let It Rock” Chucka Berry’ego. 100 lat na rockowej scenie Dave!

Urszula Drabińska
Tagi: Rock News Zakk Wylde Alice Cooper Dave Grohl Foo Fighters