30.08.2016 09:35

Dave Lombardo zagra z Misfits

W każdej plotce tkwi ziarno prawdy. Były muzyk Slayera potwierdził słuchy o tym, że wystąpi razem z Misfits.

Dave Lombardo zagra z Misfits
foto: Jonas Rogowski, CC-BY-SA-3.0; Reporter / East News

We wrześniu 2016 roku podczas Riot Fest w Denver and Chicago oraz Riot Fest And Carnival w Chicago zagra Misfits w składzie Glenn Danzig, Jerry Only oraz Doyle Wolfgang Von Frankenstein. Będzie to pierwszy występ od rozpadu zespołu w 1983 roku.

Już pewien czas temu pojawiły się plotki, że kapelę wesprze na perkusji Dave Lombardo. W końcu okazało się, że tak się właśnie stanie. W jednym z wywiadów bębniarz potwierdził to, na co większość fanów liczyła:

"

Misfits stworzył to horror punkowe oblicze i mieli spory wpływ na współczesny rock, punk oraz metal. To była dla mnie prosta decyzja jeśli chodzi o dołączenie do tego monumentalnego show. Czułem się uhonorowany tym, że mnie o to poproszono i podekscytowany możliwością wystąpienia z zespołem. "

Również Danzig cieszy się z tej współpracy:

"

Po raz pierwszy spotkałem Dave'a w 1988 roku, gdy Danzig zagrał 4 koncerty ze Slayerem w Stanach Zjednoczonych jeszcze przed tym, jak nasz zespół wydał pierwszy album. Dave jest jednym z najlepszych bębniarzy i nie mogę się doczekać, aż wszyscy zobaczą, jak wybija rytm utworów Misfits podczas tych specjalnych koncertów. "

Only od samego początku był pewny w kwestii wyboru bębniarza:

"

Planując dwa wspólne koncerty największą decyzją był wybór kogoś, kto zdoła utrzymać rytm i energię tego potwora na bębnach. Gdy pojawiło się nazwisko Lombardo Glenn i ja od razu mieliśmy w tej kwestii to samo zdanie. "

Pomysł powrotu starego składu Misfits pojawił się w styczniu 2016 roku, gdy Jerry Only, Glenn Danzig i management zespołu zebrali się w celu przedyskutowania kwestii praw do nazwy. Jakimś cudem Danzig oraz Only, którzy przez lata walczyli o prawa do nazwy formacji zdołali się pogodzić.

Jednym z powodów, dlaczego doszło do reaktywacji są ostatnie wydarzenia związane z odejściem ważnych muzyków, o czym wspomniał Glen Danzig:

"

To był szok, tylu muzyków zmarło w tym roku. Wielu z nich nie było wcale w podeszłym wieku. Nagle odszedł David Bowie jak również Prince. Powiedziałem to samo w przypadku Petera Steele'a i Dio - jeśli jesteś muzycznym fanem sądzisz, że ci artyści będą tutaj wiecznie, ale powinieneś cieszyć się nimi dopóki są z nami, bo nigdy nie wiesz co się może wydarzyć. Tak więc trzeba się cieszyć z reaktywacji dopóki wszyscy żyją. "

Jak oceniacie wybór Dave'a Lombardo na perkusistę, który zagra z Misfits?

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Dave Lombardo Misfits