Dave Mustaine: Chcę utrzymać obecny skład do końca Megadeth

Jakub Gańko
16.08.2016 10:32
Dave Mustaine: Chcę utrzymać obecny skład do końca Megadeth Fot. Duncan Bryceland / Rex Features / East News

Lider Megadeth opowiedział o przyszłości, jaką przewiduje dla swojego zespołu. Wypowiedział się też na temat zmian składu jego kapeli.

Grupa Dave'a Mustaine'a słynie z częstych zmian składu - przewinęło się przez nią około 20 osób. Wydawało się, że sytuacja nieco się ustabilizuje po wydaniu płyty „Dystopia”, na której dołączyli do niej Chris Adler i Kiko Loureiro. Jednak i tym razem nie obyło się bez zmiany perkusisty. Muzyka Lamb of God zastąpił ostatecznie Dirk Verbeuren.

Lider Megadeth uważa jednak, że fani przykładają zbyt dużą wagę do zmian personalnych. Jego zdaniem to normalka w świecie metalu: w końcu Iron Maiden zmieniał wokalistów dwa razy, Slayer czy Metallica też przechodziły przez wymianę muzyków. O dawnych kolegach, którzy nie chcieli z nim grać, ma do powiedzenia krótko: „je*ać ich!”.

Kiko Loureiro był powiewem świeżości, a Dirka Verbeurena polecił nam Chris Adler, który zagrał na „Dystopii” i wciąż pozostaje oddanym przyjacielem zespołu. Ta płyta była bardzo ekscytująca. Myślę, że była dla nas zdrowym powrotem do tego, czego zawsze najbardziej pragnęliśmy: grania thrashowej muzyki. Po „Risk” powiedziałem Marty'emu Friedmanowi, że musimy powrócić do korzeni - a on odszedł. Dziś widać, dokąd wtedy zmierzał: do Japonii.

Na szczęście „Dystopia” przywróciła Megadeth na właściwe tory, a rudowłosy gitarzysta już się nie może doczekać kolejnych albumów, które nagra w tym składzie. Jak podkreślił, chciałby utrzymać swoich obecnych kolegów z grupy już do końca kariery, a Dirka Verbeurena należy traktować już jako jej pełnoprawnego członka.

To już nie jest sytuacja jak z Chrisem, który od początku był sesyjnym muzykiem. On zawsze pozostawał w Lamb of God. Pomysł, żeby skończył już z tym zespołem i dołączył do Megadeth byłby świetny, ale nie chcieliśmy kogoś, kto grałby w dwóch projektach jednocześnie. Myślę, że to by było zbyt wymagające przy tym, ile robią nasze kapele i jak intensywnie koncertują. Do tego Chris ma żonę i dziecko.

Czy to oznacza, że przyszłość Megadeth rysuje się już tylko w jasnych barwach? Dave Mustaine zdradził, że planuje jeszcze nagrać przed emeryturą dwie płyty. To całkiem prawdopodobne - w końcu jego grupa to nie Metallica, na której nowy album trzeba czekać osiem lat... Na razie zespół planuje koncertować do października, a potem zrobić sobie krótką przerwę przed nowym rokiem.

Zwykle gdy już mamy za sobą trasę bierzemy się za komponowanie materiału na następny krążek. I właśnie w tym kierunku obecnie zmierzam, wygłupiając się na gitarze. Bo gdy skończymy robotę w studiu, to ostatnią rzeczą, na którą chcę spojrzeć, jest gitara. Ograniczam się wtedy tylko do jedzenia, oddychania, spania, myślenia i gitary, całymi dniami. I w ten sposób mogę teraz liczyć na świeży start.

Pełny wywiad z Dave'em Mustaine'em obejrzycie poniżej:

Chcielibyście, żeby obecny skład nie zmieniał się już do końca Megadeth?

Jakub Gańko Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.