Dave Mustaine: Koncert „Wielkiej Czwórki” byłby nudny

Aleksandra Degórska
19.09.2016 08:24
Dave Mustaine: Koncert „Wielkiej Czwórki” byłby nudny Fot. Romana Makówka / Antyradio.pl

Chcielibyście zobaczyć ponownie Metallicę, Megadeth, Anthrax i Slayera na scenie? Chyba nic z tego...

Do historycznego momentu doszło w 2010 roku. „Wielka Czwórka Thrash Metalu” połączyła siły podczas wspólnej trasy koncertowej. Pierwszy występ wspólnego tournée odbył się 16 czerwca 2010 roku w ramach Sonisphere Festival w Warszawie, gdzie formacje zaprezentowały się przed 81 000 publicznością.

Muzycy z czterech kapel pojawili się razem na scenie w Sofii, by zagrać numer Diamond Head „Am I Evil?”. Scott Ian mile wspomina ten moment podkreślając, że emocje towarzyszące temu wydarzeniu były niesamowite.

Fani nadal mają nadzieję, że kiedyś ponownie dojdzie do takiego koncertu. Dave Mustaine zdaje sobie sprawę, że ten temat wciąż powraca, ale podchodzi do niego sceptycznie:

Gdy pomyślisz o fanach - oni chcieliby, żeby do tego doszło. Widziałeś Anthrax i Slayera, nasze trzy zespoły grały tak często razem przez ostatnie lata, że jest to dla mnie... to jest teraz nudne. Nie ujmując kapelom, bo kocham Slayera i Anthrax, ale uważam, że jeśli mielibyśmy zrobić znowu coś razem, to powinna być cała 4 albo trzeba sobie dać z tym na jakiś czas spokój.

Chyba nikogo nie dziwi, że muzyk nie wspomniał ani słowem o Metallice. Czyżby nadal miał żal o to, że w 1983 roku panowie podziękowali mu za współpracę? Oczywiście nikt o to wprost nie zapyta. Za to padło pytanie dotyczące nowego singla konkurenta zatytułowanego „Hardwired”.

Czy Mustaine słyszał ten numer i co o nim sądzi?

Tak. Nie będę tego komentował.

Megadeth właśnie jest w trakcie trasy koncertowej promującej album „Dystopia”. Co więcej kapela postanowiła dołączyć do pokaźnego grona zespołów, które wydają piwa z logo kapel. Mowa o trunku À Tout Le Monde, który produkuje firma Unibroue ceniona nie tylko przez samego Mustaine'a:

To jest browar na bardzo wysokim poziomie. Większość firm, gdy zajmuje się produkcją, robi serię z drożdży, potem znowu ich używa i robi z tego od 5 do 7 serii. My robimy jedną serię, wyrzucamy je i zaczynamy od nowa, dzięki czemu trunek jest bardzo czysty. Jest to droższy sposób, ale smakuje lepiej. Są dwa rodzaje piwoszy - jedni piją dla smaku, a drudzy dla efektu. Myślę, że dzięki dobremu smaku tego trunku, zawartość alkoholu nie jest tak ważna.

Chcielibyście, żeby „Wielka Czwórka Thrash Metalu” ponownie zagrała razem na scenie?

Aleksandra Degórska Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.