03.04.2017 13:23

Dave Mustaine o thrashowych zespołach, które się nie przebiły

Muzyk opowiedział o zespołach, które zaczynały z Megadeth, jednak nie odniosły sukcesu. W czym upatruje takiego rozwoju wypadków?

Dave Mustaine o thrashowych zespołach, które się nie przebiły
foto: Insight Media / Reporter / East News

Choć może i Megadeth nie osiągnął nigdy tak masowej popularności jak Metallica, nie można Dave'owi Mustaine'owi odmówić sukcesu. Takie krążki jak „Rust in Peace” czy „Countdown to Extinction” to dziś niekwestionowana klasyka thrash metalu, a sam zespół w pełni zasłużył sobie na miejsce w „wielkiej czwórce” tego gatunku.

Ale nie wszystkim udaje się osiągnąć w życiu taki sukces. Ba, mogą na niego liczyć wręcz nieliczni! Przekonał nas o tym sam Mustaine, wspominając o dwóch - jego zdaniem świetnych - kapelach, które grały we wczesnych latach z jego zespołem, słuch jednak o nich zaginął.

"

Kiedy zaczynaliśmy, były z nami - dokładnie w tej samej sali prób - takie zespoły jak Abattoir i była jeszcze taka naprawdę świetna kapela jak Bloodlust. Wszyscy próbowaliśmy razem swoich sił. Było też wtedy mnóstwo innych kolesi, którzy doskonale znali się na shreddingu. Niesamowici gitarzyści. "

Abattoir supportował Megadeth na pierwszych koncertach w 1984 roku, a już rok później nagrał debiutancki krążek „Vicious Attack”. W 1986 roku doczekał się kontynuacji w postaci „The Only Safe Place”, lecz już rok później grupa się rozwiązała. Grupa reaktywowała się jeszcze dwa razy: w 1998 i w 2008 roku. Koncertuje do dziś, ale nie doczekała się kolejnych wydawnictw studyjnych.

Debiutanckiego „Vicious Attack” posłuchacie poniżej:

Z kolei Bloodlust miał jeszcze mniej szczęścia. Zespół doczekał się tylko jednego krążka, „Guilty as Sin” z 1985 roku - trzy lata później wydał jeszcze tylko EP-kę „Terminal Velocity”, po czym zakończył karierę. Grupa reaktywowała się jednak w 2004 roku i pozostaje aktywna do dziś.

Jej jedyny pełnowymiarowy materiał znajdziecie poniżej:

Czemu o obu kapelach praktycznie nikt już dziś nie pamięta, a przed laty nie osiągnęły sukcesu? Dave Mustaine ma odpowiedź na to pytanie.

"

Największym ich problemem byli prawdopodobnie gitarzyści. Kiedy osiąga się w tym fachu pewien poziom, stajesz na rozstaju dróg. Albo idziesz w strasznie egzotyczne umiejętności i produkcję, po czym trafiasz do krainy Danny'ego Elfmana, albo skupiasz się na shreddingu i zapominasz, jak się w ogóle komponuje piosenki. "

Który zespół wolisz?

Jakub Gańko
Tagi: Rock News Dave Mustaine