Mamy komentarz diecezji tarnowskiej w sprawie listy „zakazanych piosenek” na ślubach

Natalia Hluzow
22.06.2018 17:10
Mamy komentarz diecezji tarnowskiej w sprawie listy „zakazanych piosenek” na ślubach Fot. shutterstock

Już niebawem z mszy ślubnych zniknie nie tylko „Hallelujah” Leonarda Cohena, ale także wiele innych utworów wybieranych chętnie przez narzeczonych. Decyzję tę w odpowiedzi na tekst redakcji Antyradio.pl tłumaczy ks. Andrzej Dudek, sekretarz V Synodu Diecezji Tarnowskiej.

Leonard Cohen i jego słynne „Hallelujah” już niebawem przestaną rozbrzmiewać podczas mszy ślubnych w Polsce, a dokładniej – w kościołach należących do diecezji tarnowskiej. Trafią bowiem na listę „zakazanych piosenek na ślubach”, która zostanie opracowana w ramach V Synodu Diecezji Tarnowskiej.

Redakcja Antyradio.pl poprosiła o komentarz i uzasadnienie tej decyzji ks. Andrzeja Dudka, sekretarza synodu. Jak poinformował nas w swoim mailu:

Ponieważ żyjemy w erze YouTube’a i Facebooka, gdzie każdy chce być jak najbardziej oryginalny, trzeba wyznaczyć jasne granice, których w czasie udzielania sakramentu ślubu nie można przekraczać, ze względu na szacunek do norm i zasad.

Przyczyny stworzenia „listy piosenek zakazanych na ślubach”

Ks. Andrzej Dudek tłumaczy w swojej wiadomości, że księża coraz częściej zauważają, iż młodzi – zamiast skupiać się na sakramencie małżeństwa – dbają przede wszystkim o oprawę ślubu. Właśnie dlatego postanowiono odgórnie poskromić „kreatywność” narzeczonych – nie tylko w kwestii piosenek – i w ten sposób skierować ich uwagę ku temu, co najważniejsze podczas zaślubin w Kościele Katolickim:

Niestety wielu ludzi nie rozumie czym jest sakrament małżeństwa i zatrzymują się tylko na zewnętrznej oprawie uroczystego dnia zaślubin. Dlatego instrukcja, która być może powstanie, zajmie się nie tylko piosenkami, ale także innymi kwestiami związanymi z przygotowaniem i celebrowaniem ślubu. Ma ona być pomocą dla narzeczonych, księży, kościelnych, organistów, muzyków i śpiewaków, fotografów, aby wszyscy ten dzień mogli jak najlepiej przeżyć i potem z dumą wspominać. W projekcie tym nie chodzi zatem o ograniczanie wolności, ale o wzajemna pomoc i ujednolicenie praktyki, aby każdy wiedział, na co w ramach swojej funkcji liturgicznej może sobie pozwolić, a na co absolutnie nie może się zgodzić.

Lista piosenek zakazanych na ślubach – jak będą wybierane?

Ks. Andrzej Dudek podkreślił w swoim liście, że diecezja tarnowska nie jest pierwszą, która postanowiła stworzyć listę „zakazanych utworów”. W tym miejscu pojawia się jednak pytanie o to, w jaki sposób księża będą odróżniać dozwolone od niedozwolonych piosenek. Wypowiedź ks. Dudka w tej kwestii zdaje się być dość enigmatyczna:

Nasza intuicja polega na tym, że na tej liście będą podane konkretne powody, dla których dany utwór nie może być wykonywany w kościele. Oprócz zakazanych piosenek będzie także przygotowana propozycja szeregu utworów, które są równie piękne i nadające się do celebracji sakramentalnych.

Czy działanie zgodnie z intuicją jest wystarczającym sposobem, by rzetelnie ocenić, który utwór nadaje się, a który nie powinien być grany podczas ślubu? I co intuicja podpowie księżom w sprawie zespołów grających chrześcijańskiego rocka, jak 2TM 2,3 czy Arka Noego? Czy narzeczeni będą mogli wybierać zagraniczne utwory z polskimi, chrześcijańskimi tekstami? Prawdopodobnie przekonamy się jeszcze w tym roku. Jak poinformował nas ks. Andrzej Dudek – prace nad listą rozpoczną się po wakacjach i będą trwać kilka miesięcy. Później zestawienie będzie na bieżąco uaktualniane, na wypadek gdyby utwór „Hallelujah” zastąpiły inne, świeckie „szlagiery ślubne”.

Natalia Hluzow Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.