01.10.2015 15:47

Dlaczego Trent Reznor kocha syntezatory Mooga?

Wiele zespołów ma swoje charakterystyczne brzmienie i zestaw instrumentów bez których nie mogłyby się obyć. W przypadku Nine Inch Nails są to syntezatory Mooga.

Dlaczego Trent Reznor kocha syntezatory Mooga?
foto: materiały prasowe

W muzyce tworzonej przez Trenta Reznora równie ważne, co przesterowane gitary, są elektroniczne brzmienia. Muzyk był w nich zakochany na długo przed tym, jak stał się sławny, a dzień, w którym dostał od rodziców swój pierwszy syntezator - Moog Prodigy - uważa za zbawienny. To był punkt zwrotny, tak narodził się Trent Reznor jako muzyk.

"

Czułem, że to prawdziwy instrument, nie zbiór dźwięków zamkniętych w pudełku. Nie miałem porównania do innych syntezatorów, ale był on bardzo satysfakcjonujący. Dotarłem do punktu, w którym zdecydowałem, że rzucam wszystko i zamykam się w pokoju, żeby zrozumieć co mam do przekazania. Wiedziałem, że nie będzie to od razu dobre - bałem się zacząć tworzyć muzykę sądząc, że okaże się do bani. "

W końcu jednak do tego doszło. Reznor zdobył pracę w studiu nagraniowym, był tam odpowiedzialny za... sprzątanie toalet. Otworzyło mu to jednak dostęp do kolejnych instrumentów, stworzyło możliwość uczenia się inżynierii dźwięku i ostatecznie tworzenia własnej muzyki.

Lider Nine Inch Nails twierdzi, że syntetyczne brzmienie Moogów było obecne od najwcześniejszych jego demówek:

"

Moja cała muzyczna kariera, począwszy od „Pretty Hate Machine”, aż do dziś, oparta jest na Moogu w takiej, bądź innej postaci. Nigdy nie było okresu, żeby któryś z tych syntezatorów nie stał w moim pokoju - to część tego jak aranżuję muzykę. Te maszyny mają swoją własną osobowość i pozostawiają inne lata świetlne za sobą. "

Posłuchajcie co Trent Reznor miał jeszcze do powiedzenia na temat klawiszy Mooga oraz m.in. o tworzeniu muzyki do filmów:

Producent syntezatorów cieszy się, że ma takiego propagatora w postaci Reznora i jednocześnie jest pełen podziwu, że udało mu się zebrać tak wiele modeli:

"

Trent Reznor ma jeden z najlepszych zestawów analogów w swoim obłędnym studiu. Pewnie wydaje się Wam, że oszaleliśmy na punkcie nowego Minimooga Voyagera XL, ale jesteśmy strasznymi nerdami, dlatego zbzikowaliśmy widząc Moog Pocket Protectora. TRENT MA MOOG POCKET PROTECTORA! "

Ciekawe czy rock-opera na podstawie „Fight Clubu”, którą tworzą Reznor i David Fincher, również będzie posiadać syntetyczne brzmienia wykreowane przez klawisze muzyka.

Też lubicie brzmienie Mooga tak jak Trent?

Robert Skowronski
Tagi: Duperele Trent Reznor