Dlaczego nikt nie rozpoznał Jareda Leto?

Robert Skowronski
13.10.2015 13:32
Dlaczego nikt nie rozpoznał Jareda Leto? Fot. RIA Novosti/East News

Bycie gwiazdą światowego formatu wiąże się z tym, że nie da się przejść ulicą niezauważonym. Jared Leto znalazł jednak sposób, żeby być anonimowym podczas ostatniego Comic-Conu.

Impreza będąca prawdziwym świętem fanów popkultury przyciąga rzesze osób przebranych za swoje ulubione postacie z filmów, komiksów czy gier. Wszystko co inne, przyciągające wzrok i w pewien sposób wywrotowe, jest tam mile widziane i stanowi normę.

Jeżeli jest się taką sławą jak Jared Leto z 30 Seconds to Mars to ciężko przemknąć pośród popkulturowych geeków bez konieczności rozdania po drodze niezliczonej ilości autografów i wielokrotnym pozowaniu do zdjęć. Chyba, że wybierze się na to wydarzenie w stroju ogromnego pawiana:

Przeczytaj także

Dla Leto, który wkrótce w pełnej krasie zaprezentuje się nam na wielkim ekranie w roli Jokera, niemożliwym byłoby anonimowe przechadzanie się po Comic-Conie. Zwłaszcza, że roi się tam od fanów filmu „Suicide Squad” i błazna socjopaty:

W ślady Jareda poszedł też Mark Ruffalo, aktor znany z roli Hulka, czy też kreacji w „Zodiaku” Davida Finchera i „Zacznijmy od nowa” Johna Carney'a:

Przeczytaj także

Na pomysł z założeniem na siebie przebrania wpadł też niegdyś Dave Grohl, gdy występował na scenie razem z Ghost. Podobnych przypadków jest z pewnością dużo więcej, więc następnym razem, gdy spotkacie na ulicy kogoś w pluszowym stroju kto rozdaje ulotki, to wiedzcie, że być może w środku kryje się jakaś sława.

A dlaczego niby miałaby rozdawać ulotki? Zachcianki gwiazd potrafią być naprawdę dziwne. Przykładem na to zespoły Faith No More czy też Linkin Park.

Robert Skowronski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.