18.02.2015 15:25

Drowning Pool przypomina śmierć wokalisty

Klip do piosenki „Soul” z debiutanckiego albumu to hołd złożony pierwszemu wokaliście, który zmarł podczas trasy promującej tamtą płytę.

Drowning Pool przypomina śmierć wokalisty
foto: materiały prasowe

Drowning Pool 13 lat po debiucie postanowił uczcić krążek „Sinner” wyjątkową trasą koncertową, podczas której usłyszeć go można w całości. Pierwszą trasę promocyjną w sierpniu 2002 roku przerwała śmierć wokalisty. Dave Williams zmarł w wieku 30 lat.

Muzycy po latach chcą przypomnieć o jego ogromnym wkładzie w sukces zespołu. Zobaczcie niepublikowane wcześniej archiwalne nagrania z koncertów we właśnie opublikowanym teledysku „Soul”!

Wraz z premierą klipu grupa rozpoczęła kampanię, której celem jest szerzenie wiedzy o chorobach serca, finansowanie badań nad nimi i rozwój leków.

"

Ludzie, gdy słyszą w wiadomościach o śmierci gwiazdy rocka, zakładają, że to narkotyki i alkohol były jej przyczyną. Tak naprawdę Dave zmarł z powodu kardiomiopatii – choroby mięśnia sercowego. Nie wiedział, że jest chory. Rzadko jest diagnozowana. Dotyka ludzi wszystkich ras i w każdym wieku. "

Muzycy chcą zebrać 13 tys. dolarów dla organizacji American Heart. Za 30 dolarów lub więcej otrzymać można koszulkę z wizerunkiem Dave’a z przodu oraz tekstem „Heroes Sleeping” – ostatniej piosenki, którą napisał – z tyłu.

Urszula Drabińska
Tagi: Rock News Drowning Pool