17.02.2016 10:33

Eagles of Death Metal wrócił do Paryża

Grupa Jessego Hughesa zagrała pierwszy raz w Paryżu po tragicznym koncercie w listopadzie 2015 roku. Jak wyglądał poruszający występ?

Eagles of Death Metal wrócił do Paryża
foto: Joel Saget / AFP / East News

Dokładnie trzy miesiące po zamachu w klubie Bataclan Eagles of Death Metal powrócił na trasę koncertową. Po występach w Sztokholmie i Oslo grupa wystąpiła 16 lutego 2016 roku w Paryżu. Jesse Hughes wyjawił, że bardzo zależało mu na tym, aby tego wieczora pojawiło się jak najwięcej uczestników feralnego koncertu z listopada 2015 roku. Osobom, które przeżyły tamte wydarzenia, zaoferowano darmowy wstęp na występ w L’Olympii.

Trzeba przyznać, że to dość specyficzna promocja. Niektóre z niedoszłych ofiar mogą wcale nie chcieć wracać do muzyki Eagles of Death Metal albo w ogóle zrezygnowały już z chodzenia na koncerty. Grupa zadbała jednak, aby każdy czuł się jak najlepiej i zatrudniła nawet grono psychologów, którzy przez cały występ pilnowali, czy nikt nie przeżywa traumy i nie ma problemów podczas zabawy. Jak przyznali specjaliści, dla wielu osób może to być istotny element radzenia sobie z przeżytą tragedią.

Muzycy postarali się, aby koncert miał ciepłą atmosferę celebracji życia i złożyli hołd ofiarom z Bataclan. Już przy otwierającym set „I Only Want You” uczcili ich pamięć chwilą ciszy. Jesse Hughes powtarzał hasło „Peace, Love and Rock and Roll!” i słał całusy w stronę publiczności. Teren występu był strzeżony przez policję, ale zespół starał się zagrać po prostu zwyczajny koncert rockowy.

Fragmenty nagrań z Paryża zobaczycie poniżej:

Do Eagles of Death Metal dołączył na scenie jego współzałożyciel, Josh Homme. Lider Queens of the Stone Age towarzyszył już Hughesowi podczas pierwszych wywiadów po Bataclan. Wyraził nadzieję, że obecna trasa koncertowa pomoże muzykom w dojściu do siebie po tragedii z listopada 2015 roku.

W podobnym tonie wypowiadali się uczestnicy koncertu, którzy postanowili wrócić na koncert po traumatycznych przeżyciach z 2015 roku. Dla wielu z nich ponowne ujrzenie Eagles of Death Metal na scenie stanowiło zamknięcie tego okresu i okazję do zmierzenia się z własnymi demonami. Poniżej pełny spis utworów, jakie mieli okazję usłyszeć na paryskim koncercie.

Setlista:

  1. I Only Want You
  2. Don't Speak (I Came to Make a Bang!)
  3. Bag O' Miracles
  4. Brown Sugar
  5. So Easy
  6. Complexity
  7. Whorehoppin' (Shit, Goddamn)
  8. Silverlake (K.S.O.F.M.)
  9. Oh Girl
  10. I Love You All the Time
  11. Cherry Cola
  12. The Reverend
  13. Got a Woman
  14. I Got a Feelin (Just Nineteen)
  15. Stuck in the Metal
  16. Miss Alissa
  17. I Like to Move in the Night
  18. Secret Plans
  19. Wannabe in L.A.

Bis:

  1. Boots Electric Solo
  2. Save a Prayer
  3. I Want You So Hard (Boy's Bad News)
  4. Speaking in Tongues

Jesse Hughes o posiadaniu broni

Przed występem w Paryżu wokalista Eagles of Death Metal zabrał głos w sprawie dostępu do broni palnej. Mimo wydarzeń w klubie Bataclan, podtrzymał swoje zdanie o tym, że każdy obywatel powinien mieć do niej nieograniczony dostęp.

"

Czy wasze francuskie zakazy uratowały, ku*wa, choć jedną osobę w Bataclan od śmierci? Jeśli ktoś chce powiedzieć, że tak, to chcę go usłyszeć, bo mi się nie wydaje. Myślę, że jedyne, co ich uratowało, to najodważniejsi ludzie, jakich widziałem w życiu, rzucający się wprost przed oblicze śmierci z bronią w ręku. "

Muzyk zdaje sobie sprawę, że wielu ludzi nie będzie się z nim zgadzać. Sam też nie jest zachwycony tym, jak wygląda sytuacja, ale uważa, że dopóki ktokolwiek może mieć broń, każdy powinien mieć do niej wolny dostęp.

"

Nigdy nie widziałem, żeby ktoś uzbrojony umierał, widziałem za to umierających ludzi, którzy być może mogli przeżyć... Nie wiem. Chciałbym mieć pewność, że mógł ich spotkać lepszy los, bo byli naprawdę wspaniałymi ludźmi i bardzo chciałbym, żeby wciąż chodzili pośród żywych. "

Eagles of Death Metal po paryskim występie kontynuuje trasę po Europie. 9 sierpnia 2016 roku w jej ramach odwiedzi katowicki Mega Club.

Zgadzacie się z Jessem Hughesem?

Jakub Gańko
Tagi: Rock News Eagles of Death Metal