17.12.2018 13:29

"Fake'owy" zespół Threatin ruszy w kolejną trasę i nagra nowy album

Jered Threatin zapowiedział, że znowu spróbuje zagrać ze swoim zespołem kolejną trasę oraz nagra film dokumentalny o ostatniej trasie grupy.

Threatin
foto: Threatin/kadr z wideo

W listopadzie 2018 roku na świecie zrobiło się głośno o zespole Threatin. Grupa nie zasłynęła jednak z ponadprzeciętnego talentu, a przez spryt ich lidera. Jared kupował lajki i wyświetlenia swoich filmów na YouTubie, założył fikcyjną wytwórnię, a nawet agencję bookingową, żeby móc wyruszyć w trasę po Europie. Najprawdopodobniej korzystał przy tym z usług tzw. "farm lajków". Oszustwo wyszło na jaw już na pierwszym koncercie w Londynie, na którym pojawiły się trzy osoby, a dalsza trasa została odwołana.

Threatin rusza w kolejną trasę i nagrywa nowy album

Jared po swojej porażce stwierdził, że dokładnie taką wersję wydarzeń sam zaplanował, a puste sale były częścią jego wizji. Kiedy sprawa ucichła, muzyk zdecydował się na szczery wywiad z magazynem "Rolling Stone", w którym potwierdził swoje stanowisko:

"

Gdybym przyszedł do lokalu i powiedział, że chcę tu grać, to nie miałbym na to szans. Wszyscy mówią, że dzięki internetowi łatwiej odkrywa się nowe talenty, ale to nieprawda.  "

Do oszustwa i postawienia wszystkiego na jedną kartę przekonała go ostatecznie choroba brata.

"

Kiedy mój brat zaczął mieć problemy ze zdrowiem i pluł krwią, stwierdziłem, że postawię wszystko na jedną kartę. Nie jestem bogatym dzieciakiem, zainwestowałem wszystkie zaoszczędzone przez lata pieniądze. "

Poza tym Jared wierzy, że czarny charakter zawsze zyska większą popularność od szlachetnego człowieka. Muzyk twierdzi, że poza kolejną trasą i płytą planuje także film dokumentalny o jego kontrowersyjnym ruchu marketingowym, który powstanie na podstawie nagrań zebranych przez jego dziewczynę. Ideę powrotu na trasę koncertową popiera jeden z właścicieli klubów, gdzie Threatin miał zagrać swój poprzedni występ. Ad Gosling, menadżer klubu Rebellion w Manchesterze stwierdził, że rozważy propozycję koncertu, ponieważ jest pewien, że tym razem bilety się wyprzedadzą. Z kolei pracownik Bristol’s Exchange, podsumował sytuację słowami:

"

Teraz kariera Threatin kręci się tak, jakby faktycznie to wszystko było zaplanowane. Ale to iluzja, w którą Jared nabrał przede wszystkim sam siebie. Wydaje się być zupełnie oderwanym od rzeczywistości, skrajnym narcyzem. "

Joanna Chojnacka
Tagi: Rock News