Festiwal Metal Doctrine w Piekarach Śląskich obiektem mediacji księży i organizatorów
Kamil Kacperski
19.06.2018 13:57
Festiwal Metal Doctrine w Piekarach Śląskich obiektem mediacji księży i organizatorów Fot. TOMASZ JODLOWSKI/REPORTER

W poniedziałek 18 czerwca 2018 roku rada miasta postanowiła przeprowadzić spotkanie między organizatorami festiwalu muzyki metalowej a politykami PiS i duchownymi z Piekar Śląskich. Niestety, mediacje zakończyły się fiaskiem.

Zespół Kat był w latach 80. jednym z pionierskich zespołów heavymetalowych w Polsce. Wokalista Roman Kostrzewski w swoich tekstach, jako jeden z pierwszych wykonawców w kraju nawiązywał do symboliki satanistycznej. W końcówce PRL-u takie tytuły utworów, jak „Metal i piekło”, „Noce szatana” czy „666” szokowały zarówno komunistyczną cenzurę, jak i przedstawicieli Kościoła katolickiego.

Choć od tamtych czasów minęło wiele lat, działalność Romana Kostrzewskiego wciąż niepokoi duchownych. Koncert jego zespołu Kat & Roman Kostrzewski został oprotestowany przez księży katolickich z Piekar Śląskich. W mieście znajduje się jedno z najsłynniejszych sanktuariów maryjnych w Polsce, z uważanym za cudowny obraz Matki Boskiej Piekarskiej.

Duchowni uważają, że „nie może być społecznej akceptacji dla promocji jawnego zła, czy wręcz kultu szatana w mieście, któremu patronuje Matka Boża Piekarska oraz w miejscu uświęconym tradycją historyczną pokoleń”. Napisali list do prezydent miasta, Sławy Umińskiej-Duraj, w którym wyrazili sprzeciw wobec metalowej imprezy.

Mediacje między organizatorami a przeciwnikami

Jak informuje Dziennik Zachodni, spotkanie mediacyjne zostało zorganizowane przez władze Piekar Śląskich. Miały w nim uczestniczyć obydwie strony konfliktu, czyli księża i politycy oraz organizatorzy festiwalu Metal Doctrine, na którym miał wystąpić zespół KAT & Roman Kostrzewski. Okazuje się jednak, że na spotkaniu nie stawił się żaden z reprezentantów strony anty-festiwalowej.

O komentarz na temat sytuacji poprosiliśmy prezydent Piekar Śląskich, Sławę Umińską-Duraj. Odpowiedź dostaliśmy od jej zastępcy, Krzysztofa Turzańskiego:

Niestety, żadna z osób sprzeciwiających się organizacji koncertu nie przyszła na spotkanie, więc trudno mówić o jakichkolwiek wynikach. Organizatorzy koncertu są gotowi do organizacji imprezy w innym miejscu, jeśli to jest największą przeszkodą, ale nie wiadomo czy to zadowala stronę przeciwną. W moim odczuciu to jedynie akcja polityczna, a brak odzewu na zaproszenie jest tego najlepszym dowodem.

Bezowocne mediacje między obydwiema stronami konfliktu oznaczają, że na razie cały czas nie wiemy, czy festiwal Metal Doctrine się odbędzie, czy też nie.

Kamil Kacperski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.