27.04.2016 08:54

Five Finger Death Punch został pozwany przez wytwórnię

Ciemne chmury zawisły nad zespołem. Dlaczego wytwórnia Prospect Park zdecydowała się na tak radykalny krok?

Five Finger Death Punch został pozwany przez wytwórnię
foto: Romana Makówka / Antyradio.pl

Już od jakiegoś czasu źle się dzieje w obozie kapeli. W 2015 roku podczas jednego z koncertów Ivan Moody opuścił scenę po kłótni z perkusistą. Potem gitarzysta Jason Hook oświadczył, że frontman był pod wpływem alkoholu i dlatego nieodpowiednio się zachował. Problem uzależnienia wokalisty był niejednokrotnie przedstawiany jako powód, który destabilizował zespół.

Co więcej Moody został również oskarżony przez swoją żonę o domową przemoc, zaś jego siostra dążyła do uzyskania od sądu zakazu, by się do niej nie zbliżał. Gwoździem do trumny jest fakt, że formacja była zmuszona odwołać trasę koncertową po Australii pod koniec marca 2016 po tym, jak wokalista trafił z niewiadomych przyczyn do szpitala.

Teraz zespół ma kolejny powód do zmartwień, bowiem wytwórnia Prospect Park pozwała Five Finger Death Punch do sądu. Zespół podpisał kontrakt w 2012 roku na wydanie 4 albumów, przy czym kolejny krążek nie mógł ukazać się wcześniej niż 9 miesięcy przed wydaniem ostatniej płyty.

Przypomnijmy, że dyskografię grupy zamyka album „Got You Six”, który pojawił się 4 września 2015 roku, co oznacza, że kolejny nie może się ukazać wcześniej niż 4 czerwca 2016 roku.

Wytwórnia w pozwie wyraziła swoje pretensje do zespołu, który według niej śpieszy się z wydaniem następcy „Got You Six” chcąc zarobić jak najwięcej pieniędzy przed ewentualną śmiercią frontmana:

"

Z powodu pośpiechu, by nagrać 4. album, Five Finger Death Punch niszczy samego siebie oraz Prospect Park odcinając kampanię marketingową, promocję oraz sukces 3. płyty. "

„Got You Six” rzeczywiście zadebiutował na 2. pozycji listy Billboard 200 i sprzedał się w 119 000 nakładzie w pierwszym tygodniu.

Kontrakt pomiędzy obiema stronami zakładał również wydanie płyty kompilacyjnej z największymi hitami, ale gdy Prospect Park chciał zająć się tą sprawą, zespół odmówił i upierał się przy wydaniu tego typu wydawnictwa przez inną wytwórnię.

Ale na tym nie koniec, bo Prospect Park twierdzi, że brzmienie zespołu się starzeje i potrzeba sporo pracy, żeby coś z tym zrobić:

"

W taki sposób Prospect Park próbuje zmusić Five Finger Death Punch, by wypełnił swoje obowiązki, które wynikają z pisemnej umowy, tym samym pozwalając wytwórni otrzymać korzyści z porozumienia i jednocześnie zwracając uwagę na stan zdrowia oraz bezpieczeństwo członka zespołu, który dąży do samodestrukcji. "

Co na to Five Finger Death Punch? Kapela twierdzi, że wytwórnia specjalnie zrobiła szum, by zarobić więcej pieniędzy na zespole.

Czas pokaże kto ma racje i jak potoczą się dalsze losy kapeli. Five Finger Death Punch ma zagrać na Jarocin Festiwal 2016, który odbędzie się w dniach 7-9 lipca 2016. Miejmy nadzieję, że nic nie pokrzyżuje zespołowi tych planów.

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Five Finger Death Punch