15.06.2016 14:41

Flea musiał na nowo nauczyć się grać na basie po wypadku

Kto by mógł pomyśleć, że mistrz basu w pewnym momencie nie był w stanie wykonać prostych rzeczy na swoim instrumencie...

Flea musiał na nowo nauczyć się grać na basie po wypadku
foto: AFP / East News

11. studyjna płyta Red Hot Chili Peppers zatytułowana „The Getaway” ukazała się 17 czerwca 2016 roku. Przesłuchując numery z tego krążka, jak chociażby „Dark Necessities” czy „The Getaway” słychać charakterystyczne brzmienie basu Flea i aż trudno uwierzyć, że jeszcze jakiś czas temu muzyk miał problemy z graniem.

Tuż przed nagraniem nowego krążka basista musiał uczyć się ponownie gry na instrumencie. Flea opowiedział, jak w lutym 2015 roku podczas snowboardowej przejażdżki z Anthonym Kiedisem doszło do poważnego wypadku:

"

Zjeżdżaliśmy z góry, 50 mil na godzinę, kiedy wyleciałem z trasy i nagle było bum. Złamałem w pięciu miejscach moją rękę. "

Flea poddał się operacji i najadł się strachu, bo nie był wstanie robić tego, co kocha:

"

Zagrałem jedną nutę i silny ból przeszył moje ramię. Próbowałem wykonywać najprostsze rzeczy i moje dłonie nie były w stanie tego zrobić. Czułem się jakbym wszystkich zawiódł, bo nie mogliśmy pracować nad płytą. "

Basista jednak się nie tak łatwo nie poddał. Jego rehabilitacja trwała 6 miesięcy.

Całe szczęście artysta wrócił do formy i teraz znowu prezentuje swój slapping na basie w pełnej okazałości. Z powodu przerwy w nagrywaniu nowego albumu kapela postanowiła podejść do tego zadania zupełnie od nowa.

Jak podkreślił w jednym z wywiadów Anthony Kiedis to spowodowało, że powstał inny materiał niż początkowo planowała kapela:

"

Mieliśmy niezwykle trudne doświadczenia robiąc tę płytę. Stworzyliśmy 20-30 utworów i wszystkie były gotowe do nagrywania, więc myśleliśmy, że w końcu to się dzieje, aż w końcu Flea złamał rękę na snowboardzie. Dostaliśmy czas na ponowne przemyślenia, później okazało się, że nie mamy producenta i byliśmy zagubieni w przestrzeni z tymi wszystkimi kompozycjami. "

Koncertowa machina

Red Hot Chili Peppers właśnie promuje swój najnowszy krążek i już 30 czerwca 2016 roku zaprezentuje się przed polską publicznością podczas Open’er Festival 2016.

Jak wygląda rozgrzewka przed każdym koncertem kapeli?

Anthiny Kiedis zdradził, że przygotowuje się przed występem kilka godzin, bo koncerty są bardzo wyczerpujące pod względem wysiłku fizycznego i bez rozgrzewki ani rusz:

"

Śpiewam głośno przez dwie godziny na koncercie, więc muszę przygotować swój głos odpowiednio się odżywiając i robiąc rozgrzewkę. Następnie muszę pobiegać, rozciągać się, zrobić pompki albo walczyć w zapasach z Flea czy zrobić coś innego, co sprawi, że krew będzie szybciej krążyć. "

W zdrowym ciele zdrowy duch! Około 15 minut przed wyjściem na scenę muzycy razem słuchają muzyki, która odpowiednio ich nastraja i artyści sięgają po nagrania takich muzyków, jak Funkadelic czy Patti Smith.

Czekacie na koncert Red Hot Chili Peppers?

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Red Hot Chili Peppers Flea