27.02.2018 14:45

Flea z Red Hot Chili Peppers opowiedział o swoim uzależnieniu od narkotyków

Basista opisał w magazynie „Time” swoje trudne doświadczenia z narkotykami i lekami.

Flea z Red Hot Chili Peppers opowiedział o swoim uzależnieniu od narkotyków
foto: Romana Makówka/Antyradio.pl

Michael Balzary, znany powszechnie jako Flea to jeden z najwszechstronniejszych artystów na rockowej scenie. Jest multiinstrumentalistą, równie dobrze, co na basie gra na trąbce, a po godzinach na scenie para się aktorstwem.

„Pchła” z pewnością nie jest typowym muzykiem rockowym, ale niestety, i jego dopadła słabość, którą przejawia stanowczo zbyt wielu rockmanów. Basista Red Hot Chili Peppers swego czasu regularnie zażywał narkotyki.

O swoich doświadczeniach z ćpaniem Michael opowiedział w rubryce „The Opioid Diaries” amerykańskiego magazynu „Time”, która zbiera relacje celebrytów, uzależnionych od opioidów (między innymi kodeina, morfina i heroina). Napisał, że już jako bardzo młodemu człowiekowi nieobcy był mu żaden rodzaj używek.

"

Odkąd się urodziłem, wokół mnie wszędzie ktoś zażywał narkotyki. Wszyscy dorośli w moim życiu brali, by rozwiązać swoje problemy. Wszędzie były alkohol i dragi, zawsze. Zacząłem palić zioło w wieku 11 lat. Przez całe moje nastoletnie lata i po dwudziestce wciągałem, strzelałem, brałem piguły, paliłem, łykałem i wdychałem. "

Współczesną plagą jest jednak nie tyle uzależnienie od narkotyków, co od leków. Lekomania dotyka nawet zwykłych ludzi, którzy chcą zadbać o swoje zdrowie, ale medykamenty zamiast im pomóc, tylko pogarszają sytuację. Flea wspominał, że swego czasu uzależnił się od leku przeciwbólowego.

"

Kilka lat temu złamałem rękę na snowboardzie i musiałem mieć dużą operację. Mój doktor poskładał mnie doskonale, dzięki niemu wciąż mogę grać na basie całym sercem. Ale dał mi także dwumiesięczny zapis Oxycontinu. Miałem brać cztery tabletki dziennie. Po nich byłem na haju jak cholera. Nie tylko stłumiłem swój fizyczny ból, ale także wszystkie moje emocje. Brałem tylko jedną dziennie, ale i tak byłem nieobecny dla moich dzieci, moja wena twórcza zniknęła i wpadłem w depresję. Po miesiącu przestałem je brać, ale łatwo mogłem dostać kolejny zapas.

Całkowicie zdrowi ludzie uzależniają się od tych leków i kończą martwi. Prawnicy, hydraulicy, filozofowie, celebryci – uzależnienia nie obchodzi to, kim jesteś. "

Flea porzucił narkotyki w 1993, kiedy został ojcem i kiedy trzech jego przyjaciół zmarło w wyniku przedawkowania. Wśród nich był także gitarzysta Red Hot Chili Peppers, Hillel Slovak, który zmarł w 1988 roku.

Maciej Koprowicz
Tagi: Rock News Red Hot Chili Peppers Flea