Florence Welch odwiedziła fankę w hospicjum

Jakub Gańko
23.05.2016 09:29
Florence Welch odwiedziła fankę w hospicjum Fot. kadr z wideo

Brytyjska wokalistka zdecydowała się na piękny gest wobec chorej fanki, która nie mogła udać się na jej koncert. Zobaczcie wzruszające nagranie.

Czasami niefortunny splot wydarzeń może zupełnie niespodziewanie przerodzić się w coś znacznie lepszego, niż początkowo oczekiwaliśmy. Na pewno znacie takie pechowe zrządzenia losu: koncert zaplanowany, bilet kupiony, ale niestety w ostatniej chwili coś nieoczekiwanie stanęło na drodze i z bólem serca trzeba zrezygnować z zobaczenia ulubionego artysty. W takich sytuacjach na ogół można już tylko mieć nadzieję, że będziemy mieli jeszcze okazję nadrobić straconą szansę w przyszłości...

Więcej szczęścia miała 15-letnia fanka Florence Welch z Austin, cierpiąca na nowotwór Karinya. Dziewczyna miała kupiony bilet, planowała wybrać się na wymarzony występ - niestety, ostatecznie stan zdrowia nie pozwolił jej opuścić hospicjum. Co w takiej sytuacji zrobiła rudowłosa wokalistka? Zdecydowała się na niespotykany gest i sama odwiedziła swoją fankę, dając jej tym samym odrobinę radości w tych niełatwych chwilach.

Niecodzienną sytuację dokumentują poniższe nagrania:

Christie Kramer, pielęgniarka pracująca w hospicjum w Austin, zdradziła, że dziewczyna nastawiała się na koncert Florence tygodniami i ciągle wypytywała, czy na pewno będzie w stanie zobaczyć idolkę na żywo w towarzystwie swojej najlepszej przyjaciółki. Ostateczna decyzja personelu medycznego była bolesna dla wszystkich...

Rozważaliśmy ten pomysł na różne sposoby. Ta myśl od początku przerażała i przytłaczała zarówno nas, jak i jej matkę, a gdy ostatecznie musiałam odmówić, moje serce zabolało mnie jeszcze raz. Aż wtedy dzięki ogromnym staraniom naszego zespołu udało nam się skontaktować z Florence. Mama mojej pacjentki była przerażona - czy zdoła naprawdę przyjść? Czy już tu jest? Ciągle wyglądała z pokoju i sprawdzała.

Florence jednak dotrzymała obietnicy i złożyła odwiedziny swojej fance. Jej matka popłakała się na jej widok ze szczęścia i od razu przytuliła. W pokoju zebrała się większa publika, a Florence zaśpiewała ostatecznie ze swoją miłośniczką dwa utwory: „Shake It Out” i „Dog Days Are Over”. Wokalistce towarzyszył gitarzysta Rob Ackroyd.

Po występie mama Karinyi opublikowała fragmenty na swoim Instagramie:

Florence to tak piękna i przemiła dusza! Dała dziś nam wszystkim tyle radości. Co za błogosławieństwo! To nie tylko cudowna artystka, lecz także niesamowita osoba. Tak bardzo uszczęśliwiła dziś mojego słodkiego groszka.

Jak oceniacie gest Florence?

Jakub Gańko Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.