Fred Durst stracił dom w pożarze w Kalifornii. Ewakuowano też Lady Gagę i Neila Younga

Joanna Chojnacka
13.11.2018 13:08
Fred Durst stracił dom w pożarze w Kalifornii. Ewakuowano też Lady Gagę i Neila Younga Fot. AP/East News

Niszczycielski ogień szalejący w południowej Kalifornii nie oszczędził domów muzyków. Spłonęła posiadłość między innymi Freda Dursta z Limp Bizkit czy Neila Younga.

W południowej Kalifornii trwają ogromne pożary, w których zginęły już 44 osoby. Ogień spalił przeszło siedem tysięcy domów i firm, służby ratunkowe poszukują aż 228 osób uznanych za zaginione. Pożary nie oszczędziły także posiadłości znanych celebrytów.

Gwiazdy tracą domy w pożarach w Kalifornii

W niedzielę 11 listopada 2018 roku spłonął dom wokalistki Miley Cyrus. O stracie posesji w Malibu poinformował także aktor znany między innymi z filmu "300", Gerard Butler. Pokazał zgliszcza auta i domu oraz skomentował tragiczne wydarzenia. Podziękował także strażakom z Los Angeles za interwencję i ochronę życia poszkodowanych ludzi.

To wygląda jak strefa wojny. Jak wiele może się zmienić przez zaledwie jeden dzień.

W trakcie pożaru dom stracił także muzyk Neil Young, który podzielił się z fanami smutną informacją. Przy okazji skrytykował Donalda Trumpa:

Kalifornia jest podatna na zagrożenia nie z powodu złego zarządzania terenami leśnymi, jak chce wmówić nam Donald Trump. Jesteśmy narażeni na pożary ze względu na zmiany klimatyczne, ekstremalne zjawiska pogodowe i długie susze. Kalifornia to raj dla wszystkich. Szkoda, że nie możemy jej bronić przed gniewem matki natury.

O stratach spowodowanych pożarami w Kalifornii poinformował też Fred Durst z Limp Bizkit.

Kiedy budzisz się rano i okazuje się, że Twój dom spłonął.

Krótki komunikat wokalisty potwierdził też jego kolega z zespołu Wes Borland pisząc o stracie swojego sprzętu, który najprawdopodobniej przechowywał w domu Dursta.

Wśród ewakuowanych z powodu pożarów gwiazd znalazła się też Lady GagaKim Kardashian oraz gitarzysta Tool, Adam Jones, który zapewnił fanów na Instagramie, że nie grozi mu niebezpieczeństwo. 

Dużo szczęścia miał także Flea, basista Red Hot Chili Peppers. Sąsiad muzyka nie zastosował się do nakazu władz o ewakuacji i został w swoim domu, aby nie dopuścić do jego spłonięcia. Przy okazji uratował przed płomieniami także posiadłość basisty, który podziękował mu za bezinteresowność i wielkie serce.

Joanna Chojnacka Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.