Pogoda
02.08.2018 10:35

Frontman Blood On The Dancefloor został oskarżony o molestowanie

Na temat rzekomych czynów Dahviego Vanity'ego wypowiedziało się kilka kobiet. Niektóre były wówczas niepełnoletnie.

Frontman Blood On The Dancefloor został oskarżony o molestowanie
foto: Retna/Photoshot/REPORTER

Jesus David Torres, znany szerzej jako Dahvie Vanity, jest założycielem electro-death-popowego zespołu Blood On The Dancefloor. Zespół największe sukcesy święcił w czasach popularności portalu MySpace, na którym wybili się też tacy artyści jak m.in. Hollywood Undead. Po kilku latach ciszy o wokaliście znowu zrobiło się głośno. Na jego nieszczęście, zainteresowanie mediów nie zostało spowodowane jego twórczością muzyczną. 

Portal MetalSucks opublikował dość pokaźnej długości reportaż, w którym szczegółowo opisano rozmowy z rzekomymi ofiarami molestowania Vanity'ego. Co najmniej 5 kobiet miało bardzo niemiłe wspomnienia ze spotkań z wokalistą. Większość z nich była niepełnoletnia, gdy poznawały frontmana BOTD. Kobiety w celu uniknięcia dalszych nieprzyjemności postanowiły zachować anonimowość podczas dzielenia się swoimi historiami.

Wokalista BOTD oskarżony o molestowanie

Pierwszą z kobiet, które odezwały się w tej sprawie do portalu MetalSucks była Tye, która wówczas uczęszczała do 10 klasy szkoły podstawowej. Miała 15-16 lat, gdy poznała Vanity'ego:

"

Więc kiedy wokalista ogłosił, że zespół pojawi się w rodzinnym mieście Tye (Houston, Teksas), dziewczyna chciała skorzystać z tej możliwości i poznać Dahviego - Sporo mi zajęło, żeby przekonać moją mamę o pozwolenie - wspomina dziewczyna. Tye spotkała się jednak z frontmanem w galerii handlowej. Twierdzi, że wokalista na długo przed spotkaniem w rzeczywistości wiedział, ile dziewczyna ma lat. Jemu to nie przeszkadzało. Podobno zwykł ją nazywać „swoją małą uczennicą”. Mężczyzna miał wówczas 27 lat. Kiedy zjedli obiad, Dahvie poprowadził Tye do swojego samochodu, który znajdował się na parkingu podziemnym galerii. Myślała, że wokalista zabiera ją w inne miejsce, by kontynuować ich „randkę”. Ale on jedynie „przyłożył jej twarz do swojego penisa”. Dziewczyna twierdzi, że wcześniej nie była w takiej sytuacji. Nie wiedziała, co zrobić, więc „pozwoliła, aby się to zdarzyło”. "

Drugą kobietą, która rzekomo padła ofiarą molestowania frontmana BOTD była niejaka Bella, która miała 14 lat, gdy poznała wokalistę. Według niej, mężczyzna nie proponował jej nic związanego z seksem dopóki Bella nie skończyła 18 lat. Dziewczyna nie była za bardzo zainteresowana współżyciem z wokalistą, jednak ten wciąż na nią naciskał. Dopiero podczas jednego z ich spotkań pokazał swoje prawdziwe intencje:

"

Łapał mnie za piersi, w ogóle nie spuszczał z nich wzroku. Powtarzał wciąż, że są wspaniałe. Potem zdjął mi bluzkę i zaczął je ssać. Byłam w jego samochodzie, więc nie miałam nawet szansy uciec. Przestraszyłam się, nie wiedziałam co mam zrobić. Popchnęłam go, by zakomunikować mu, że nie chcę tego robić. Gdy skończył, założyłam z powrotem koszulkę, a on rozpiął swoje spodnie, złapał mnie za głowę i przycisnął ją do swojego krocza. Powiedziałam mu, że nie czuję się z tym komfortowo, więc przycisnął mnie mocniej. Złapał mnie za włosy i zaczął poruszać moją głową w górę i w dół.

Nie wiedziałam co mam zrobić. Nie chciałam z nim walczyć, bo bałam się, że skończy się gorzej. Nie chciałam też okazywać żadnej chęci, ani zadowolenia, bo mógłby to odebrać jako sygnał, że chcę więcej. Po prostu zacisnęłam pięści i płakałam. W pewnym momencie Dahvie zatkał mi nos. Nie mogłam oddychać. Myślałam, że stracę przytomność.

Gdy już skończył, to puścił moją głowę. Potem złapał mnie mocno i przytulił. Zaczął mi mówić, że „tak wygląda BDSM, tutaj chodzi o miłość i zaufanie”. "

Dahvie Vanity nie usłyszał zarzutów

Reszta historii opowiedzianych przez kobiety brzmi bardzo podobnie. Wokalista na razie nie usłyszał żadnych zarzutów związanych z molestowaniem, a (podobno) jego odpowiedzią na reportaż MetalSucks, był post na Instagramie:

"

Ludzie nienawidzą, gdy ich słowa nie mogą do ciebie dotrzeć. Kiedy jesteś niewzruszony i korzystasz z życia do maksimum. Nigdy nie martw się o nich, zawsze skupiaj się na sobie. Ciesz się życiem! "

Sprawa wciąż jest rozwojowa i będziemy Was informowali na bieżąco, gdy tylko pojawią się nowe fakty.

Kamil Kacperski