Geezer Butler komentuje zajście w barze

Urszula Drabińska
30.01.2015 17:22
Geezer Butler komentuje zajście w barze Fot. twitter.com/GZRMusic

Basista wypowiedział się publicznie po raz pierwszy po wyjściu z aresztu. Co pisze o bójce?

Kilka dni temu męska rozmowa z udziałem rasowego rockandrollowca Geezera Butlera w barze Corkscrew Saloon w Furnace Creek Ranch skończyła się przepychankami, wybitą szybą i wizytą policji. Muzyk zabrany został do aresztu, a następnego dnia – gdy otrzeźwiał i przyjął wezwanie do sądu – wypuszczony. Szybko na Twitterze uspokoił przyjaciół:

Dziękuję za wasze wiadomości i wsparcie po niefortunnej sprzeczce, która miała miejsce.

geezer-butler-twitter

Żadnej „napaści”, „pobicia” czy nawet „bójki” (jak w policyjnym raporcie), po prostu „niefortunna sprzeczka”. Też czasem macie wrażenie, że amerykańscy policjanci czasem trochę przesadzają? Okazuje się, że panowie tylko gadali, nie mogli się porozumieć, w końcu emocje puściły…

Jak możecie zobaczyć na zdjęciu powyżej, wszystko powoli wraca do normy. Geezer Butler „po tym małym zakłóceniu” wrócił już do zwiedzania i pedałowania po Parku Narodowym Doliny Śmierci. Tylko pozazdrościć słońca.

Urszula Drabińska Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.