18.12.2017 13:11

Gene Simmons odrzucił zarzut molestowania i zamierza bronić się w sądzie

Czarne chmury zebrały się nad muzykiem grupy Kiss. Pewna dziennikarka była oburzona jego zachowaniem i postanowiła wnieść sprawę do sądu.

Gene Simmons odrzucił zarzut molestowania i zamierza bronić się w sądzie
foto: imago / Future Image / East News

Gene Simmons trochę ostatnio przesadził i teraz ma problemy. Otóż pewna dziennikarka podała go do sądu za to, co wydarzyło się podczas wywiadu 1 listopada 2017 roku. Kobieta złożyła pozew do sądu 15 grudnia 2017 w Los Angeles.

Kobieta twierdzi, że basista grupy Kiss wielokrotnie chwytał ją za rękę po czym z użyciem siły kładł ją na swoim kolanie, przytrzymując. Osoba oskarżająca twierdzi również, że agresywnie chwytał ją za szyję podczas rozmowy z nim i Paulem Stanleyem w restauracji Rock & Brews w San Manuel Casino w Highland w stanie Kalifornia. Co więcej po wywiadzie podczas wykonywania zdjęcia dotknął jej pośladków.

Adwokat kobiety, Willie W. Williams twierdzi, że jej klientka postanowiła zgłosić sprawę do sądu, ponieważ chce pokazać, że takie zachowanie nie będzie po prostu tolerowane.

Tymczasem Gene Simmons wydał oświadczenie w tej sprawie:

"

Zamierzam bronić siebie wobec wszelkich oskarżeń, o których mogliście przeczytać w mediach. Oficjalnie oświadczam, że nie dokonałem zarzucanych mi zarzutów, ani nie skrzywdziłem tej kobiety w żaden inny sposób. Kontaktuje się z moimi adwokatami, by stanowczo odeprzeć te zarzuty. Czekam niecierpliwie na moją rozprawę w sądzie, gdzie dokażę swojej niewinności. "

Całkiem niedawno telewizja Fox News zabroniła wstępu Simmonsowi na antenę, po tym jak ordynarnie żartował z pracownic stacji. Poproszono go bowiem o komentarz w kwestii molestowania aktorek przez Harveya Weinsteina. Muzyk wówczas rozpiął koszulę i zakrzyknął: „A teraz mnie pozwijcie”. Co więcej żartował z niskiej inteligencji kobiet pracujących w telewizji.

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Gene Simmons