17.02.2016 11:45

Ghost: Dzięki Grammy koszmar stał się marzeniem

Szwedzki zespół odebrał swojego pierwszego „muzycznego Oscara”, który jest dla niego nie lada wyróżnieniem. Zobaczcie, jak kapela prezentowała się na czerwonym dywanie obok celebrytów.

Ghost: Dzięki Grammy koszmar stał się marzeniem
foto: AdMedia / Splash News / EAST NEWS

15 lutego 2016 roku odbyło się wręczenie nagród Grammy. Wśród rockowych i metalowych zwycięzców znaleźli się Alabama Shakes, Muse oraz Ghost, który zdobył statuetkę w kategorii Najlepsze wykonanie - metal za utwór „Cirice” z albumu „Meliora”.

Jeszcze w momencie, gdy poznaliśmy listę nominowanych do nagrody, muzycy Ghost wyrażali swoje zadowolenie tym faktem, bowiem niewiele kapel z ich kraju dostąpiło tego zaszczytu. W momencie otrzymania Grammy ich zdanie na ten temat nie uległo zmianie:

"

Nigdy nie twierdziliśmy nic innego, jak to, że jesteśmy zadowoleni z nominacji. Może to nie jest rock'n'rollowa sprawa odkąd wiele rockowych zespołów podkreśla jak bardzo nie przywiązują wagi do nagród. Jednak jesteśmy bardzo zadowoleni z faktu nominacji, szczególnie do Grammy. Niewiele szwedzkich artystów było nominowanych, a jeśli nawet, to nie wygrywali. "

Podczas gali Ghost mocno się wyróżniał na tle celebrytów, którzy zapewne musieli się czuć nieswojo przy personach ubranych w czerń od stóp do głów.

Gdy ogłoszono zwycięstwo Ghost, doszło do zabawnej sytuacji, bowiem kamera pokazała dwóch mężczyzn zmierzających w stronę podium i nie byli to muzycy. Jeden z Bezimiennych opowiedział, że wynikło to z pewnego nieporozumienia:

"

Weszliśmy na salę tak późno, że nasz producent i agent A&R nawet nie wiedzieli, że przyszliśmy, dlatego też skierowali się w stronę podium, by odebrać nagrodę. Oglądając nagranie zobaczysz dwóch facetów znikąd, którzy idą w stronę sceny. Potem kamery pokazały nas schodzących po alejce. W zasadzie weszliśmy do pomieszczenia minutę przed tym. Ceremonia była dla nas bardzo krótka. Pojawiliśmy się, odebraliśmy nagrodę i wyszliśmy. "

W momencie, gdy otrzymali statuetkę zdali sobie sprawę z prestiżu tej nagrody:

"

Gdy wyczytano kategorie i weszliśmy do pomieszczenia, pomyśleliśmy - „ok, nie będzie pokoju dla bezbożnych”. Nagle czujesz jak bardzo jest to ważne. Zdobycie Grammy nie można bagatelizować, bo to wiele znaczy. Znienacka awansujesz do innego poziomu. "

Pojawienie się muzyków Ghost w charakterystycznych strojach spowodowało u niektórych widzów konsternację i niestety słabe owacje.

Papa Emeritus III odbierając Grammy w kilku słowach podziękował za statuetkę:

"

Cześć, jesteśmy Ghost. Bardzo dziękujemy za nagrodę, jest to dla nas naprawdę ważna sprawa. Wiecie, koszmar stał się marzeniem. Dziękujemy wszystkim tym, kto był w to zaangażowany i dziękujemy za głosowanie na nas. Teraz idziemy na imprezę. "

Chadzając po czerwonym dywanie Ghost robił upiorne wrażenie na tle wystrojonych, kolorowych gwiazd. Jedna z dziennikarek zapytała, aby opowiedzieli o swoim strojach, bo w końcu jak wiadomo wiele gwiazd paradowało tego dnia w okazałych ubraniach.

Papa Emeritus III był bardzo konkretny:

"

Nasze stroje są czarne i zaczynają się od poziomu szyi i kończą u stóp. "

Skąd taki pomysł na kreacje? Wokalista znów odpowiedział krótko:

"

Były w szafie. Wyciągnęliśmy je i pomyśleliśmy, że skoro je zazwyczaj nosimy, to założymy je również dzisiaj. "

Muzyków również zapytano, co czują przed rozdaniem Grammy:

"

Oczywiście chcesz wygrywać nagrody za to, co robisz. Gdy nadejdzie ten moment pojawi się dreszczyk. "

Kontrast pomiędzy opanowanym wokalistą a gadatliwą dziennikarką jest zabawny i kolejny raz ukazuje, jak bardzo Ghost nie pasował do gali celebrytów.

Zobaczcie, jak zespół wypadł podczas wywiadu na czerwonym dywanie:

Kibicowaliście Ghost w walce o Grammy 2016?

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Ghost