22.02.2016 15:48

Gitarowa gra w koszykówkę

Ruch to zdrowie - każdy Ci to powie! Czy granie w kosza można połączyć z muzykowaniem? Jak się okazuje, nie ma rzeczy niemożliwych!

Gitarowa gra w koszykówkę
foto: kadr z wideo

Takie mamy czasy, że nie zdążamy ze wszystkim. Praca, obowiązki w domu, trening na siłowni, jeszcze jakieś hobby. „Multitasking” stał się powszedni, bo jak inaczej dać sobie radę z wszystkimi obowiązkami oraz dodatkowymi zajęciami?

W konsekwencji wielu z nas potrafi robić kilka rzeczy naraz - rozmawiając z kumplem przez telefon przygotowujesz sobie kolację, odkurzając w drugiej ręce trzymasz książkę, kobiety nawet potrafią prowadząc samochód poprawiać sobie makijaż. Czy można połączyć miłość do muzyki z sportowym hobby? Jak najbardziej.

Udowodnił to pewien gitarzysta, który jakimś cudem grając w koszykówkę chwycił przy okazji za gitarę. Odbijając rytmicznie piłkę jednocześnie drugą przebierał palcami po gryfie instrumentu. Niemożliwe? Muzyk jeszcze przy okazji zdołał trafić do kosza. 

Zobaczcie, jakim cudem to wykonał:

Ben Lapps, bo tak nazywa się 20-letni gitarzysta, dostał swoją pierwszą gitarę w wieku 12 lat, zaś od trzech muzykuje już profesjonalnie. Riff, który pojawił się w nagraniu z piłką do kosza w roli głównej, został później wykorzystany w utworze na trzecim krążku artysty:

Posłuchajcie, jak brzmi ten numer:

Trzeba przyznać, że Ben ciekawie gra, choć gdyby podczas swoich koncertów dołączył jeszcze trik z piłką, zapewne jego popularność znacznie by wzrosła. „Multitasking” wśród muzyków nie jest niczym nowym, bowiem pewien metalowiec postanowił grając na gitarze jechać na dwóch deskorolkach.

Jak widać, pomysłowość nie opuszcza młodych muzyków, którzy już nie raz udowodnili, że potrafią zagrać nie tylko w nieodpowiednich miejscach, ale również na własnoręcznie wykonanych instrumentach, chociażby z deskorolki. Chcieć to móc!

Jak podoba się Wam gitarowa gra w koszykówkę?

Aleksandra Degórska
Tagi: Duperele