07.07.2015 15:01

Gitarzysta Disturbed zaskoczony reakcją fanów. Dlaczego?

Zespół wraca z nową płytą po czterech latach przerwy. To, że „Immortalized” Disturbed trafi do sklepów 21 sierpnia 2015 roku, było trzymane w ścisłej tajemnicy. Fani grupy są zachwyceni!

Gitarzysta Disturbed zaskoczony reakcją fanów. Dlaczego?
foto: ZeWrestler, Public Domain

Disturbed nie może uwierzyć w reakcje fanów dotyczące wydania nowej płyty. W niedawnym wywiadzie Dan Donegan opowiedział, jak przecierał oczy ze zdziwienia, kiedy pod postem na Facebooku zespołu z minuty na minutę przybywało komentarzy. I to jakich!

foto: Facebook.com/ Disturbed

Gitarzysta przyznał, że Disturbed nie spodziewał się takiego odzewu.

"

Szalone. To naprawdę jest szalone. Chodzi mi o to, że w pozytywnym tego słowa znaczeniu dosłownie jestem tym przytłoczony. Emocjonalnie, na szczęście, już sobie z tym radzę. Nie mogę uwierzyć w to, w jaki sposób ta informacja została przyjęta. "

 Dan Donegan powiedział, że to niesamowicie budujące, kiedy po tylu latach przerwy fani cały czas są z zespołem.

"

Dobrze widzieć, że po takim czasie wracamy bezproblemowo. Nasi fani mieli do nas wielką cierpliwość i zawsze byli w stosunku do nas lojalni. Po tylu latach mogę powiedzieć, że jestem im bardzo wdzięczny. "

Okazuje się też, że panów z Disturbed strasznie męczyło utrzymywanie informacji o nowym albumie w tajemnicy. Tym bardziej, że krążek przez długi czas leżał i... czekał.

"

O, to było straszne. Chcieliśmy już o nim opowiadać! W dobie mediów społecznościowych cholernie trudno jest utrzymać coś w tajemnicy. A tutaj mówimy o nowej płycie! Udało nam się to jakoś obrócić na naszą korzyść. "

Nie obyło się też bez niewinnych oszustw.

"

To było odważne z naszej strony, naprawdę! Korzystając z mediów społecznościowych tworzyliśmy na przykład udawane posty. Oznaczaliśmy się w różnych miejscach, przeważnie z rodzinami. Wszystko po to, aby nikt nie domyślił się, że spędzamy mnóstwo czasu w studio. Nie chcieliśmy plotek. A tak każdy mógł powiedzieć, że to niemożliwe że nagrywamy nowy album, bo przecież byliśmy wtedy zupełnie gdzie indziej. "

Dlaczego Disturbed zdecydował się trzymać cały proces nagrywania „Immortalized” w tajemnicy? Powód jest prosty. Tym razem zespół nie chciał mieć żadnych ram czasowych. Fani dowiedzieli się o nowym albumie Disturbed dopiero w momencie publikacji pierwszego singla.

foto: materiały prasowe

Przypomnijmy też, że piosenka „The Vengeful One” Disturbed tylko w jeden dzień zaliczyła ponad milion odsłon na YouTubie!

A Wy jak zareagowaliście na powrót Disturbed?

Małgorzata Wierzejewska
Tagi: Rock News Disturbed