Gitarzysta Korna nagrał cover Justina Biebera i umieści go na płycie. Muzyk wyjaśnia, skąd taki pomysł

27.01.2021 10:45
Brian Head Welch Fot. Owen Sweeney/Invision/AP/East News

Brian Head Welch, gitarzysta grupy Korn nagrał cover Justina Biebera. Muzyk umieści utwór na płycie swojego projektu Love And Death.

Justin Bieber to jeden z najpopularniejszych popowych wokalistów młodego pokolenia. Muzyk odniósł gigantyczny sukces komercyjny i nie można mu odmówić talentu. Mimo to artysta bardzo często bywa dyskredytowany przez metalowych wykonawców, a w szczególności ich słuchaczy.

Inną postawą w stosunku do kolegi z branży wykazał się gitarzysta grupy Korn, Brian Head Welch. Muzyk docenił jeden z kawałków, na którym słyszymy Biebera i postanowił nagrać własną interpretację utworu.

Brian Head Welch z Korna nagrał cover Justina Biebera

Brian Head Welch poza Kornem udziela się także w projekcie Love and Death. 12 lutego 2021 roku zespół wyda swój drugi album studyjny "Perfectly Preserved". Na krążku pojawi się także cover duetu Justin Bieber & DJ Snake. Grupa Love and Death nagrała utwór "Let Me Love You".

Polecamy

Head domyślał się pewnie, że nie opędzi się od pytań, skąd wybór takiego repertuaru. Zadał je między innymi Metal Hammer.

Okazało się, że pomysłodawcą na przerobienie piosenki był JR Bareis - gitarzysta, basista i wokalista wspomagający Love and Death.

Myśleliśmy o kilku różnych coverach, ale JR przyszedł i powiedział: "Nie śmiejcie się ze mnie, ale nagrałem tę piosenkę i chciałbym wiedzieć, czy mogłaby trafić na album". Wysłał materiał do mnie, a ja na to: "TAK! To musi trafić na płytę!". Wiedziałem, że niektórzy fani powiedzą "Justin Bieber? Co jest do cholery?".

Jak widać Welch, nie przejmuje się uprzedzeniami swoich fanów i docenia drogę, którą przeszedł Bieber.

Jesli ktoś poczuje się z tym lepiej, to zaznaczę, że to numer Snake'a,  Bieber udziela się w nim gościnnie. Pamiętam kiedy zaczynał, był strasznie tandetny. Śpiewał "baby, baby, baby, ooooooh" - straszne g*wno, potem wpadł w dragi, akcje z rasizmem, nieważne. To wszystko doprowadziło go do miejsca, w którym jest. Dojrzał. Ludzie z branży wreszcie zaczęli szanować ewolucję, którą przeszedł.

Pamiętam, jak z przyjacielem jeździliśmy w weekend po okolicy i ta piosenka leciała w radiu. Mój kumpel lubi ciężką muzykę, ale pokochał to g*wno. Zakochaliśmy się w tej melodii.

Polecamy
Joanna Chojnacka
Joanna Chojnacka Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.