12.03.2015 09:39

Gitarzysta Slipknota dźgnięty nożem przez brata

Mick Thomson po bójce z bratem został zabrany do szpitala. Trasa koncertowa Slipknota stoi pod znakiem zapytania?

Gitarzysta Slipknota dźgnięty nożem przez brata
foto: Associated Press / Fotolink / East News

W nocy z 10 na 11 marca 2015 roku 41-letni Mickael Gordon Thomson pokłócił się ze swoim młodszym bratem, 35-letnim Andrew Johnem Thomsonem. Mocne słowa nie wystarczyły i weszli w kontakt fizyczny. Bójka po chwili przeniosła się na trawnik przed domem gitarzysty w Clive w stanie Iowa. Gdy w użyciu pojawiły się noże, ktoś z pozostałych domowników wezwał policję.

Funkcjonariusze przybyli na miejsce zdarzenia o godzinie 4:25. Odurzeni alkoholem (bądź też innymi substancjami) uczestnicy sporu zabrani zostali do szpitala – na wszelki wypadek dwoma karetkami, by kolejne ostre argumenty nie poszły w ruch.

Frontman Slipknota, Corey Taylor, początkowo sam nie wiedział, w jakim stanie jest Mick. Gdy udało mu się skontaktować z jego bliskimi, uspokoił fanów zespołu na Twitterze. 

"

Z tego, co słyszałem, jest z nim w porządku. Jesteśmy z nim myślami. Dzięki Wam za nie. "

corey-taylor-thomson

Rany, które odnieśli Mick i Andrew są poważne (pierwszy został dźgnięty nożem w głowę), lecz życiu żadnego z braci nie zagraża niebezpieczeństwo. Szef miejscowej policji poinformował, że rodzeństwo nie jest pomocne w wyjaśnieniu zdarzenia. Gdy stan zdrowia muzyka i jego brata na to pozwoli, zostaną przesłuchani. Żadnemu nie postawiono na razie zarzutów.

Tymczasem oświadczenie wydał menedżer Slipknota. Zajście nie będzie miało wpływu na najbliższe plany koncertowe zespołu. Najbliższy koncert odbędzie się 25 kwietnia w Fort Myers na Florydzie. Podczas kolejnej części trasy promującej album „.5: The Gray Chapter” Amerykanie wystąpią również w Polsce. Slipknot zagra 9 czerwca 2015 roku w Atlas Arenie w Łodzi podczas Impact Festival.

Urszula Drabińska
Tagi: Rock News Slipknot Mick Thomson