26.11.2019 10:53

Gitarzysta Three Days Grace miał atak serca na scenie, a mimo to dokończył koncert

Barry Stock w jednym z ostatnich wywiadów wspomina, jak kiedyś niemal umarł na scenie. Muzyk dostał zawału podczas jednego z koncertów.

Barry Stock
foto: kadr z wideo/ MEAN TV™

Grupa Three Days Grace pojawiła się na Loudwire Nights, gdzie muzycy udzielili wywiadu na temat swojej kariery. Gitarzysta zespołu, Barry Stock został zapytany o moment, który całkowicie zmienił jego życie. Okazało się, że 45-latek przeżył na jednej z tras okropny czas, którego nie zapomni do końca życia.

Gitarzysta Three Days Grace miał poważny atak serca na scenie

Muzyk przyznał, że podczas jednego z koncertów Three Days Grace niemal umarł na scenie.

"

Miałem zawał serca podczas występu, jednak zdecydowałem, że skończę koncert, a dopiero potem pojadę do szpitala, gdzie mnie uratują. Prawie umarłem na tej scenie. "

Watain
Watain
Przeczytaj także Gitarzysta metalowego Watain został deportowany z USA i nie pojawi się na trasie z Morbid Angel

Gitarzysta przyznał, że to wydarzenie dało mu do myślenia.

"

Myślałem, że to zgaga. Niestety ból nie przechodził i zdałem sobie sprawę, że to większy problem. Ta sytuacja sprawiła, że przemyślałem sobie wiele rzeczy na nowo. "

Po ataku serca na scenie Stock ostatecznie rzucił palenie. Muzyk nigdy nie podejrzewał siebie o taki krok, mimo że decyzja chodziła mu po głowie już od wielu lat.

"

Kiedy przytrafia ci się coś takiego, bardzo szybko cię to otrzeźwia. "

Three Days Grace obecnie koncertuje razem z Five Finger Death Punch. Muzycy dalej promują album "Outsider" wydany w 2018 roku pod barwami RCA Records.

Zobacz też: Phil Collins upadł na scenie podczas koncertu 

Tagi: Rock News