Gloria Cavalera o Sepulturze: Nie osiągnęliście nic po odejściu Maxa

Jakub Gańko
25.03.2016 11:10
Gloria Cavalera o Sepulturze: Nie osiągnęliście nic po odejściu Maxa Fot. kadr z wideo

Była menedżerka Sepultury i żona Maxa Cavalery skomentowała fakt, że zespół wystąpi na tym samym festiwalu co bracia Cavalera.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, Max i Igor Cavalera będą wykonywać na żywo cały materiał z jednego z najsłynniejszych krążków Sepultury, „Roots” z 1996 roku. Pierwszą oficjalnie potwierdzoną okazją do zobaczenia takiego występu będzie kanadyjski festiwal Amnesia Rockfest. Jeśli komuś tam po drodze, wydawałoby się, że może się z tego tylko cieszyć. Organizatorzy imprezy zgodzili się jednak na cokolwiek dziwne rozwiązanie...

Otóż na tym samym festiwalu wystąpi... Sepultura. Dawny zespół braci Cavalera, w którym grają nadal dwaj współtwórcy „Roots”: Andreas Kisser i Paulo Xisto Pinto Jr. Do pełni absurdu jeszcze brakuje, aby muzycy spod dawnego szyldu również zorganizowali obchody 20-lecia tego samego albumu. Może tylko udają dla zmylenia, że pracują nad nowym materiałem?

Sprawę w ostrych słowach skomentowała na swoim Facebooku Gloria Cavalera:

To smutne, że macie obsesję na naszym punkcie już od 20 lat... Nie osiągnęliście absolutnie nic w tym czasie. Zdesperowani organizujecie DARMOWY koncert tego samego dnia co Soulfly - który występ był zapowiadany dłużej? Zmarnowaliście życie na obserwowaniu Maxa... Musicie być strasznie zazdrośni, nie? Rozkoszujcie się tą zawiścią po kres swych dni... My stoimy po stronie naszego Plemienia!

Żona Maxa odniosła się w swojej wypowiedzi do tras po Afryce Południowej, które prowadzą obecnie oba składy... Grając po części te same utwory. Nie jest to sytuacja, z którą spotykamy się w świecie rocka i metalu na co dzień, nie dziwi więc, że wzbudziła takie kontrowersje. Najlogiczniejsze wydawałoby się połączenie sił Sepultury i Soulfly - ale to by było zbyt proste, prawda?

Przypominamy, że Gloria Cavalera została zwolniona w 1996 roku z funkcji menedżera Sepultury przez samych muzyków zespołu, co było katalizatorem decyzji Maxa o odejściu z grupy. Starszy z braci Cavalera powołał do życia Soulfly, natomiast reszta instrumentalistów kontynuuje działalność pod starym szyldem z nowym wokalistą, Derrickiem Greenem.

Jeszcze w 2015 roku Andreas Kisser opowiadał, jak Sepultura musiała odbudowywać wszystko od nowa po odejściu Maxa i do jakich podziałów doprowadziło to wydarzenie. Wtedy to on zarzucił wokaliście, że wciąż wygaduje bzdury i żyje przeszłością.

To się będzie chyba ciągnęło w nieskończoność. Niestety, niektórzy ludzie... Utkwili w pewnym momencie, roku, jakimś okresie życia. Nie rozwinęli niczego własnego. Wygląda na to, że nie potrafią ruszyć z miejsca.

W jednym trzeba się z Andreasem zgodzić - ta telenowela będzie chyba dłuższa od „Mody na sukces”.

Chcielibyście zobaczyć koncert Max & Igor Cavalera Back To „Roots”?

Jakub Gańko Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.