04.10.2016 11:06

Gorillaz zapowiedział album tajemniczymi animacjami

Zespół jest ostatnio bardzo aktywny na serwisach społecznościowych, co może świadczyć o tym, że nowy krążek zbliża się wielkimi krokami. Teraz światło dzienne ujrzała historia „The Book of Noodle”, w której pokazano dalsze losy gitarzystki. Czy zwiastuje to nową płytę?

Gorillaz zapowiedział album tajemniczymi animacjami
foto: kadr z wideo

Atmosfera zawrzała, gdy w 2014 roku Damon Albarn wyraził chęć reaktywacji Gorillaz. Ostatni krążek formacji ukazał się w 2011 roku i fani mocno stęsknili się za kapelą. W momencie, gdy w październiku 2015 roku rysownik Jamie Hewlett udostępnił nowe prace wielbiciele zespołu byli już pewni, że oznacza to prace nad nowym krążkiem.

Choć początkowo artysta zdradził, że Gorillaz wyda jeszcze coś w 2016 roku, to jednak potem zmienił zdanie mówiąc, że formacja po prostu nie wyrobi się w czasie. Realnym zatem terminem pozostaje początek 2017 roku.

Pod koniec lata 2016 roku Gorillaz wrzucił na serwis YouTube odświeżone teledyski, natomiast we wrześniu 2016 zespół założył profil na Instagramie. Wszystko zatem wskazuje, że formacja rzeczywiście szykuje się do wydania czegoś nowego.

Kolejnym potwierdzeniem jest „The Book of Noodle” - animowana historia skupiająca się na fikcyjnej gitarzystce Noodle. Jej przygoda zaczyna się w momencie opuszczenia Plastic Beach.

Gitarzystka obudziła się w dziwnej japońskiej willi, gdzie opiekowała się nią Chiyoko, która zajmowała się połowem pereł. Noodle chcąc się jej odwdzięczyć zaczęła u niej pracować. Pewnego dnia otworzyła ogromną perłę i uwolniła starożytnego demona - Mazuu, który mógł przyjmować ludzką formę i zaczął imprezować na całego.

By go zniszczyć należało odciąć jego głowę. Noodle ścigała go po całej Japonii, by w końcu spotkać go w Tokio, gdzie demon zakotwiczył się w kryminalnym półświatku.

Gitarzystce jednak udało się ściąć jego głowę podszywając się pod gejszę.

Noodle uciekła przed ochroną demona i ukryła się w paczce zaadresowanej do Londynu do basisty Gorillaz - Murdoca Niccalsa.

Wszystko zatem wskazuje na to, że efektem tego spotkania będzie album Gorillaz. Trzeba bacznie obserwować dalsze poczynania kapeli. Miejmy nadzieję, że nie będziemy musieli długo czekać na kolejny krążek.

Chcielibyście nowej płyty od Gorillaz?

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Gorillaz