01.12.2015 17:14

Harrison Ford kamerzystą The Doors?

Losy gwiazd, przed tym jak stały się sławne, są często zaskakujące. Okazuje się bowiem, że zespół Jima Morrisona filmował aktor znany z przygód Indiany Jonesa.

Harrison Ford kamerzystą The Doors?
foto: kadr z wideo; Elektra Records-Joel Brodsky/domena publiczna

Cofamy się do roku 1968 roku. 25-letni wówczas Harrison Ford pracował jako aktor oraz stolarz, gdy Paul Ferrara poprosił go o pomoc przy nagrywaniu dokumentu o The Doors. Takiej szansy nie mógł zmarnować.

Ferrara przyjaźnił się z Morrisonem oraz Manzarkiem i zaczął pracę nad dokumentem „Feast of Friends” w kwietniu 1968 roku. Na początku sam zajmował się nagrywaniem, po jakimś czasie do zapisu dźwięku zatrudnił Babe'a Hilla.

Potem jednak stwierdził, że jedna kamera to zdecydowanie za mało. Na imprezie poznał Forda i zaproponował mu pracę jako drugi kamerzysta. Tym sposobem zaczęła się ich współpraca przy filmie o The Doors.

Już 4 maja 1968 roku Ford rozpoczął przyspieszony kurs nagrywania filmów. 19 maja 1968 roku Harrison nagrywał występ amerykańskiej kapeli podczas Northern California Folk-Rock Festival w San Jose. Podczas, gdy Ferrara stał z kamerą na scenie, aktor nagrywał koncert z perspektywy widowni.

Wiele szczegółów dotyczących Forda w tym projekcie nie jest znanych.

Jednak potwierdzeniem tego, że aktor rzeczywiście filmował kapelę, jest krótki fragment, gdzie widać go przechodzącego obok Morrisona w Bakersfield Civic Center:

Jak ocenił ten czas sam aktor? Okazuje się, że mile wspomina ten szalony okres:

"

Uważałem, że jest to super, ale nie byłem w stanie nadążyć za tymi chłopakami. To było dla mnie za dużo. "

Film „Feast of Friends” przestawia kapelę podczas jej letniej trasy koncertowej w 1968 roku i jest to jedyny film wyprodukowany przez sam zespół. Obraz został niedokończony i w pełnej wersji pojawił się dopiero w 2014 roku.

Zobacz zwiastun tego dokumentu:

Tymczasem muzycy The Doors chcą z okazji przypadającej na 2017 rok okrągłej rocznicy ukazania się albumów „The Doors” i „Strange Days” oddać hołd swoim zmarłym kolegom z zespołu. Wokalista został znaleziony martwy 3 lipca 1971 roku w wannie w paryskim mieszkaniu. Ostatnie zdjęcia Jima Morrisona wykonano 5 dni przed jego odejściem.

Aleksandra Degórska
Tagi: Duperele The Doors