06.09.2018 15:31

Hayley Williams (Paramore) o swojej depresji: Przetrwałam tylko dzięki muzyce i przyjaciołom

Wokalistka Paramore szczerze opowiedziała o fatalnym stanie emocjonalnym, w jakim znalazła się z powodu problemów w zespole i w swoim życiu osobistym.

Hayley Williams (Paramore) o swojej depresji: Przetrwałam tylko dzięki muzyce i przyjaciołom
foto: Paul A. Hebert/Invision/AP/East News

W maju 2018 Hayley Williams zaszokowała swoich fanów, publikując w magazynie „Paper” długi esej, w którym przyznała się do swoich problemów psychicznych, jakie przeżywała od 2015. Ich przyczyną było zerwanie ze swoim mężem, Chadem Gilbertem z zespołu New Found Glory, a także odejście z Paramore basisty Jeremy’ego Davisa.

Hayley w bardzo emocjonalnym tekście pisała:

"

Obudziłam się z tej katastrofy z jednym kolegą z zespołu mniej. Kolejna walka o pieniądze i o to, kto napisał piosenki. Miałam na palcu ślubną obrączkę, choć kilka miesięcy wcześniej zerwałam zaręczyny. Wiele się działo w ciągu krótkiego okresu. Wtedy nie jadłam, nie spałam, nie śmiałam się… przez długi czas.

(…)

Ale pisanie utrzymało mnie przy życiu. Szczerze mówiąc, zmusiło mnie do tego. "

Hayley Williams z Paramore o swojej depresji

O swoich ciężkich przeżyciach z lat 2015-2016 wokalistka opowiedziała gazecie „The Tennessean”. Przyznała, że gdyby nie Paramore i pomoc oddanych przyjaciół, być może by jej już nie było na tym świecie. Williams powiedziała:

"

Jeremy’ego nie było już w zespole, a ja przechodziłam przez coś, co nagle stało się rozwodem. W tamtym momencie uświadomiłam sobie, że jedynymi powodami, dla których przetrwałam fizycznie i emocjonalnie były muzyka i przyjaźń. Przez następne kilka lat była to dla mnie trudna do przyjęcia prawda. "

Na szczęście wygląda na to, że depresja Hayley to już przeszłość. Wokalistka Paramore jest pełna nadziei, jeśli chodzi o przyszłość grupy.

"

Jesteśmy w tym cudownie niewinnym, pełnym świeżości miejscu, wszystko dzięki tym dwóm rzeczom. Czuję się, jakbym trzymała zespół na otwartej dłoni, zamiast chwytać się go, jakby to była ostatnia nić z liny, na której zwisam.

Czuję, że mam dla zespołu więcej czułości i czuję, że to nie jest coś, co mogę kontrolować. To coś żywego, czego jestem częścią.

Kocham moich przyjaciół i kocham muzykę. Gdy się nad tym zastanawiam, to myślę sobie, że to pomaga mi działać dalej. To utrzymuje mnie przy życiu. "

Paramore – „After Laughter”

Depresyjne nastroje Williams mocno wpłynęły na zawartość ostatniego jak na razie albumu Paramore, „After Laughter”, który ukazał się w 2017 roku. Z radosną, popową muzyką takich utworów, jak „Hard Times” czy „Rose Colored Boy” kontrastują wyjątkowo ponure teksty, z których przebijają smutek, bezsilność i brak wiary we własną wartość.

Muzycy i depresja

Z badań wynika, że muzycy to grupa zawodowa wyjątkowo mocno narażona na depresję. Na tę chorobę cierpi 60% jej przedstawicieli. Do trudnych zmagań z depresją przyznali się m.in. Jonathan Davis, Corey Taylor,  M. Shadows i Bruce Springsteen.

Maciej Koprowicz
Tagi: Rock News Paramore